Nazywanie interwencji straży pożarnej na informację o możliwym zagrożeniu życia „brutalnym atakiem służb na prezydenta” to skrajny cynizm lub głupota - ocenił premier Donald Tusk. „Kompromitujecie się” - dodał, kierując słowa do polityków opozycji.
W niedzielę rano odbyła się odprawa premiera Donalda Tuska z udziałem ministrów i przedstawicieli służb. Spotkanie zwołano po tym, jak w sobotę wieczorem służby, po fałszywym alarmie, siłowo weszły do mieszkania w Gdańsku, należącego do członka rodziny prezydenta Karola Nawrockiego.
Na platformie X sprawa ta komentowana jest przez polityków. Określają ją oni jako atak na prezydenta Karola Nawrockiego, podnosząc przy tym m.in. kwestię tego, że lokal, do którego weszły służby powinien być chroniony przez Służbę Ochrony Państwa. Niektórzy domagają się też dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego czy ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Przemysław Czarnek opublikował filmik, w którym ocenił, że sobotnie wejście służb do mieszkania członka rodziny prezydenta, to „już kolejna prowokacja na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni po wielkich prowokacjach przeciwko dziennikarzom (telewizji - PAP) Republiki i wPolsce 24”. - Tusk udaje Greka, zwołuje naradę rządu w tej sprawie, żeby przeciwdziałać prowokacjom. Otóż jedyne, co możecie zrobić pozytywnego na tej naradzie rządu, to powiedzieć (Marcinowi - PAP) Kierwińskiemu, że jest to jego ostatnie spotkanie w ramach rządu. Do dymisji natychmiast - powiedział na nagraniu wiceprezes PiS.
Mateusz Morawiecki z kolei napisał, że „najście służb na rodzinny dom Pana Prezydenta Karola Nawrockiego to skandal, hańba i kompromitacja państwa”. „Ta sprawa musi zostać natychmiast wyjaśniona, a odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje. Bo jeśli nie potrafią ochronić Prezydenta, to jak mają ochronić zwykłych obywateli? Tusk powinien się wstydzić i odejść - żadne buńczuczne wpisy nie przykryją tej kompromitacji państwa pod jego rządami” - dodał we wpisie na platformie X były premier.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki stwierdził natomiast, że „służby pod rządami premiera Donalda Tuska i ministra Marcina Kierwińskiego wyłamały drzwi w prywatnym domu Prezydenta RP po fałszywym alarmie”. „To najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń. Oni w zakresie nadzoru nad służbami są dyletantami wystawiającymi na szwank nasze bezpieczeństwo i powagę Państwa Polskiego” - napisał na X.
Szef rządu odnosząc się do tych publikacji, przekazał również na platformie X, że „nazywać interwencję straży pożarnej, która zareagowała na informację o możliwym pożarze i zagrożeniu ludzkiego życia »brutalnym atakiem służb na prezydenta« to skrajny cynizm lub skrajna głupota”. „Kompromitujecie się, Przemysław Czarnek, Mateusz Morawiecki, Zbigniew Bogucki” - dodał we wpisie Tusk.
Poza premierem sprawę na X skomentowali też szef MSWiA oraz minister cyfryzacji, którzy przekazali, że policja i straż pożarna mają obowiązek sprawdzić każde zgłoszenie, jeśli istnieje choćby ryzyko zagrożenia zdrowia lub życia.
„Dezinformacja i fake newsy destabilizują bezpieczeństwo publiczne, wprowadzają niepewność. Nie pomagajmy tym, którzy chcą wywołać chaos. Weryfikujmy informacje, sprawdzajmy źródła” - napisał na portalu społecznościowym” - podkreślił we wpisie Gawkowski.
„Nazywanie działania zgodnego z procedurami atakiem jest czymś obrzydliwym. Są tacy którzy ze wszystkiego chcą zrobić oręż polityczny ale tu chodzi o procedury które co dzień ratują życie” - stwierdził z kolei Kierwiński.
Sprawę skomentował również prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Zawsze, gdy kruszy im się grunt pod nogami, stosują te same metody: prowokacje, insynuacje zmierzające do zastraszenia przeciwników politycznych i ich rodzin. Kolejna granica została przekroczona: zaatakowano mieszkanie matki prezydenta” - napisał na X.
„Próbowali to wyśmiewać. Cały czas testują, jak daleko mogą się posunąć. Na szczęście to ich ostatnie półtora roku. Ta władza to zło w czystej postaci! Odpowiedzią powinna być integracja wszystkich sił patriotycznych wokół tych, którzy pokazali, że potrafią dobrze rządzić” - dodał we wpisie prezes PiS.
Do sprawy odniośł się również rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, który stwierdził na platformie X, że „dyskusja o tym, czy dom rodzinny Prezydenta RP do którego wczoraj weszły służby, wyłamując drzwi, należy do Pana Prezydenta to odwrócenie uwagi od istoty problemu” oraz „braku systemowych rozwiązań i odpowiedzialności kierownictwa służb”. Jak przekazał we wpisie, mieszkanie, o którym mowa, należy do mamy prezydenta, który dziedziczy je wraz ze swoją siostrą oraz jest ono wpisane do dostępnego publicznie oświadczenia majątkowego.
„Proszę się skoncentrować na rozwiązaniu problemu fałszywych zgłoszeń, które od kilkunastu dni paraliżują Państwo!” - podkreślił Leśkiewicz.
W nocy z soboty na niedzielę rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji Karolina Gałecka poinformowała na X, że mieszkanie którego dotyczyło zgłoszenie nie należy do prezydenta RP, lecz do członka jego rodziny. „W związku z tym adres ten nie jest objęty ochroną SOP" - napisała Gałecka.
18 maja MSWiA informowało, że między 10 a 15 maja doszło do 12 interwencji funkcjonariuszy służb policji związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi „czy to podłożenia ładunków wybuchowych, czy zagrożenia zdrowia i życia”.
Policja podjęła działania m.in. w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika po zgłoszeniu dotyczącym rzekomego zagrożenia życia osoby nieletniej. Interwencja okazała się bezpodstawna; uznano ją za próbę wprowadzenia służb w błąd.
Po tym zdarzeniu funkcjonariusze zatrzymali 53-latka, który mógł mieć związek z fałszywymi alarmami. Komenda Stołeczna Policji podała później, że mężczyzna miał paść ofiarą nieuprawnionego wykorzystania danych osobowych i dostępu do poczty elektronicznej.
W ubiegłą niedzielę policja interweniowała przy posesji Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Sprawę nagłośnił w poniedziałek rzecznik PiS Rafał Bochenek. Według jego relacji zgłoszenie miało dotyczyć rzekomego podłożenia ładunków wybuchowych w ogrodzie na terenie nieruchomości prezesa PiS. (PAP)
jj/ ago/ mark/ mmu/


PAP
24.05.2026 / 13:40