Co najmniej 16 osób zginęło w pożarach lasów w środkowej części Chile - oświadczył w niedzielę chilijski rząd. Prezydent Gabriel Boric ogłosił stan katastrofy w regionach Nuble i Biobio w związku z pożarami. Na tych terenach panują niemal 40-stopniowe upały.
Minister ds. bezpieczeństwa Luis Cordero poinformował dziennikarzy o 15 ofiarach śmiertelnych na skutek pożarów w regionie Biobio. Wcześniej rząd potwierdził w sobotę śmierć jednej osoby w regionie Nuble, podwyższając bilans ofiar do 16.
Według rządowej agencji Senapred, odpowiedzialnej za zarządzanie kryzysowe, na skutek pożarów 20 tys. osób musiało opuścić swoje domy. Jednocześnie AFP, powołując się na ministra Cordero, podała, że w regionach Nuble i Biobio ewakuowano ponad 50 tys. osób.
Chilijska agencja ds. lasów CONAF, cytowana przez agencję Reutera, przekazała, że strażacy walczą z 24 pożarami w całym kraju. Największe z nich są w Nuble i Biobio, ok. 500 km od stolicy kraju Santiago.
Władze zwróciły uwagę, że silne wiatry i bardzo wysokie temperatury, sięgające 38 stopni Celsjusza, utrudniają walkę z żywiołem. (PAP)
awm/ ap/


PAP
18.01.2026 / 18:20