Wybierz kontynent

KO: mocny głos europarlamentu w sprawie UPA; PiS: rezolucja jest dalece nieidealna

Zdaniem europosłów KO przyjęta w środę przez europarlament rezolucja odnosząca się do upamiętnienia UPA przez Ukrainę to mocny głos, którego Kijów nie może zignorować. W ocenie eurodeputowanych PiS rezolucja jest „dalece nieidealna”, m.in. dlatego, że nie nazywa rzezi wołyńskiej ludobójstwem.

Fot. Wiktor Dąbkowski

Rezolucja dotyczy procesu akcesyjnego Ukrainy. W ramach przyjętej do niej poprawki Parlament Europejski wyraził ubolewanie z powodu „niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji” spowodowanej przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, polegającej na nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Poprawkę zgłosiła Europejska Partia Ludowa (EPL), do której należą KO i PSL.

Andrzej Halicki z KO powiedział dziennikarzom, że część rezolucji odnosząca się do rzezi wołyńskiej „świadczy o tym, że każdy, kto chce być we wspólnocie europejskiej, musi respektować te same zasady”.

W jego ocenie „nieprzemyślana chyba do końca decyzja prezydenta Zełenskiego spotkała się właściwie z jednoznaczną odpowiedzią parlamentu”, ponieważ za poprawką w tej sprawie opowiedziała się prawie cała izba. - Blisko 600 parlamentarzystów to głos, który nie może być zignorowany - podkreślił Halicki.

- Mam nadzieję, że (ten głos) też będzie przedmiotem refleksji we władzach Ukrainy, ale chciałem powiedzieć, że w tej kwestii nie ma podziałów między Polakami, nie powinno być. Natomiast ten głos jest głosem europejskim, to już nie jest polsko-ukraiński spór, to jest europejskie oczekiwanie wyrażone przez parlament - zaznaczył europoseł KO.

Adam Bielan z PiS ocenił z kolei, że przyjęta rezolucja jest „dalece nieidealna”. - Nasze poprawki zostały odrzucone. Stało się to, przed czym ostrzegaliśmy: podział wśród Polaków w Parlamencie Europejskim ze względu na gierki polityczne, głównie KO, sprawił, że w rezolucji brakuje nazwania ludobójstwa na Wołyniu po imieniu - podkreślił.

Europoseł PiS Michał Dworczyk powiedział, że jego partii zależało na tym, by w rezolucji wybrzmiała prawda historyczna. - Chcieliśmy, żeby jasno zostało powiedziane, że około 100 tys. niewinnych ludzi, przede wszystkim kobiet, dzieci polskich zostało zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich na Wołyniu - zaznaczył.

Według Dworczyka zabrakło też głosu krytycznego na temat gloryfikowania organizacji zaangażowanych w zbrodnie wojenne, również w szeregach takich jednostek jak 14. Dywizja Grenadierów SS, czyli SS Galizien, Batalion „Roland” i Batalion „Nachtigall”. - Jest dzisiaj jedna jednostka, która nosi nazwę Batalion „Nachtigall” właśnie. W związku z tym zabrakło potępienia nawiązywania do nazizmu przez aktualną, teraz już trzeba mówić: rządową ukraińską propagandę - przekonywał europoseł PiS.

Dodał jednak, że rezolucja PE ma też dobrą stronę. - Chyba po raz pierwszy w historii na forum Parlamentu Europejskiego dyskutowano tak dużo o zbrodniach dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności. Ta dyskusja, która rozpoczęła się w ostatnich dniach (...) prędzej czy później (...) doprowadzi do tego, że Ukraina będzie musiała odciąć się od haniebnej historii nacjonalistów ukraińskich - podsumował Dworczyk.

Rezolucja dotycząca procesu akcesyjnego Ukrainy została przyjęta w środę przez Parlament Europejski głosami 460 europosłów, przy sprzeciwie 136 i 59 głosach wstrzymujących się. W uchwale PE z ubolewaniem odniósł się do wywołanej przez Zełenskiego eskalacji, a także do faktu, że „zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i ich rodzin”.

PE zwrócił też uwagę, że decyzja Zełenskiego „szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozstrzygniętych i bolesnych aspektów w dwustronnych stosunkach historycznych w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi”.

Europarlament wezwał do deeskalacji i wznowienia wysiłków w dobrej wierze na rzecz pojednania

Ze Strasburga Magdalena Cedro (PAP)

mce/ akl/ js/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj