Co najmniej trzy osoby zginęły, a 26 zostało rannych w wyniku rosyjskich ataków na Ukrainę ostatniej nocy. Wrogie drony celowały w obiekty infrastruktury, m.in. w Nowowołyńsku przy granicy z Polską, jednak ucierpieli cywile – przekazały w poniedziałek władze.
Dwie osoby zginęły, a sześć zostało rannych w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy, który Rosja atakowała z pomocą dronów uderzeniowych – powiadomiła charkowska prokuratura obwodowa. Wśród zabitych jest dziesięcioletni chłopiec i jego matka. Bezzałogowiec spadł na ich dom – wyjaśniono w komunikacie.
W Odessie, na południu kraju, gdzie dron Shahed uderzył w 24-piętrowy blok, zginął 35-letni mężczyzna, a ranne zostały dwie osoby, w tym 19-letnia dziewczyna – podały lokalne władze.
Dziewięć osób, w tym 13-latka, zostało rannych w obwodzie dniepropietrowskim. Dron zaatakował tam blok mieszkalny, w którym wybuchł pożar – przekazał szef wojskowych władz obwodowych Ołeksandr Hanża.
Dwie osoby zostały ranne w ataku dronowym na Chersoń, również w południowej Ukrainie, do którego doszło w poniedziałek wczesnym rankiem. 51-letnia kobieta i mężczyzna w tym samym wieku trafili do szpitala – poinformowały władze.
Siedem osób zostało rannych w atakach na obwód sumski na północy Ukrainy. Rosjanie ostrzelali tam 26 miejscowości. Wśród poszkodowanych jest m.in. trzech policjantów oraz 19-letni chłopak i 16-letnia dziewczyna, których samochód został zaatakowany przez wrogiego drona – powiadomiła lokalna administracja.
Atak rosyjskich dronów uszkodził stację wysokiego napięcia w rejonie Nowowołyńska na zachodzie Ukrainy, miasteczka położonego ok. 15 km w linii prostej od polskiej granicy. „Na razie ponad 80 tys. odbiorców z nowowołyńskiej hromady (gminy) pozbawionych jest prądu. Infrastruktura krytyczna w mieście zasilana jest przez generatory” – poinformował mer miasta Borys Karpus.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ ap/


PAP
09.02.2026 / 09:20