Po kilku dniach zaciekłych starć Polacy, 19 kwietnia, 1945 r. zdołali złamać opór niemiecki, zdobywając kluczowe przeprawy i przejmując kontrolę nad obszarem wzdłuż rzeki Sillaro. Choć walki nie ustawały, ten sukces otworzył drogę do dalszego natarcia na Bolonię.

W pierwszych dniach 1945 roku, 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa zmierzał w kierunku Bolonii, jednego z ostatnich niemieckich bastionów w północnych Włoszech. Po zwycięstwach odniesionych w roku poprzednim, Polacy stali przed kolejnym trudnym zadaniem: zdobyciem wspomnianego miasta, które było kluczowym punktem na drodze do wyzwolenia całych Włoch.
Przed nimi stała jednak jeszcze trudna przeszkoda w postaci niemieckich linii obronnych, w tym dobrze umocnionych pozycji na przedpolach Bolonii, takich jak Castel San Pietro Terme i rzeka Sillaro.
Trzon 2. Korpusu tworzyły: 3. Dywizja Strzelców Karpackich generała Bronisława Ducha, 5. Kresowa Dywizja Piechoty generała Nikodema Sulika i 2. Brygada Pancerna generała Bronisława Rakowskiego, wspierane przez oddziały saperskie i artyleryjskie.
Od początku kwietnia 1945 roku Polacy intensywnie atakowali pozycje niemieckie w rejonie Castel San Pietro Terme. Walki były niezwykle zaciekłe – niemieckie wojska, mimo wyczerpania, stawiały zdecydowany opór, starając się zatrzymać polskich żołnierzy za wszelką cenę. Artyleria niemiecka nie oszczędzała niczego – ostrzeliwano zarówno pozycje polskie, jak i cywilne obiekty, które były w pobliżu. Polacy walczyli z determinacją, wiedząc, że zdobycie Castel San Pietro Terme jest kluczem do przełamania niemieckich linii.
W dniach 15–16 kwietnia 1945 roku, po zaciętych walkach, 2. Korpus Polski zdołał zdobyć San Pietro, co otworzyło drogę do dalszego marszu w kierunku Bolonii. Dla żołnierzy było to ważne zwycięstwo. Jednak to dopiero początek trudnej drogi – kolejnym celem była rzeka Sillaro.
Zadanie 2. Korpusu Polskiego, jak i innych jednostek alianckich, polegało na przełamaniu tych linii umocnień, co nie było łatwe, zwłaszcza że Niemcy wyciągnęli wnioski z wcześniejszych walk i przygotowali się do obrony tego odcinka w sposób bardzo skuteczny. Jednak Polacy, choć wyczerpani po zdobyciu Castel San Pietro Terme, nie tracili ducha walki. Zdecydowali się na szybkie natarcie wzdłuż rzeki, starając się w jednym zaskakującym ataku pokonać niemieckie umocnienia.
17 kwietnia 1945 roku rozpoczęła się bitwa o rzekę Sillaro. Polacy wykorzystywali doświadczenie zdobyte w poprzednich walkach, przeprowadzając ataki z dwóch stron, by zaskoczyć Niemców. Na kluczowych odcinkach rzeki zdobywali przyczółki, mimo że niemiecka artyleria, czołgi i snajperzy skutecznie utrudniali im dalszy postęp. Przełamanie tego odcinka obrony było niezwykle trudne – nie tylko z powodu oporu Niemców, ale także warunków terenowych i zniszczeń, jakie zostawiły wcześniejsze walki.
Po kilku dniach zaciekłych starć Polacy, 19 kwietnia, zdołali złamać opór niemiecki, zdobywając kluczowe przeprawy i przejmując kontrolę nad obszarem wzdłuż rzeki Sillaro. Choć walki nie ustawały, ten sukces otworzył drogę do dalszego natarcia na Bolonię.
Żródło; IPN, Urząd ds. Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych