„Z pochodzenia Polak, z wykształcenia paryżanin, z natchnienia Amerykanin, Menkes [Zygmunt Menkes] jest dla mnie jednym, z niewielu artystów, który potrafi być całkowicie «modern» bez szkody dla piękna, światła, koloru i faktury oraz tego, co rozumiemy przez malarstwo Tycjana i Rembrandta. Jest wspaniałym malarzem (...)”.
Fragment recenzji Arthura Millera z wystawy Zygmunta Menkesa w Beverly Hills.
Eugeniusz Zak. "Krajobraz z południowego wybrzeża",
1912. Muzeum Narodowe Warszawa.
Fot. Muzeum Narodowe Warszawa. Domena publiczna, Wikipedia.
Przyszedł na świat 6 maja 1896 roku we Lwowie w wielodzietnej żydowskiej rodzinie, w której przywiązano wagę do wykształcenia. Wychowany w liberalnej rodzinie nauczył się szacunku do innych tradycji. Już w dzieciństwie Zygmunt Menkes przejawiał zdolności muzyczne i plastyczne. W wieku 16 lat poszedł do Szkoły Rzemiosła Artystycznego we Lwowie. Na życie zarabiał malowaniem budynków, konserwacją kościołów i religijnych obrazów. W 1919 roku Zygmunt Menkes wyjechał na studia do Krakowa, gdzie w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych szkolił się na malarza.
Berlińska przygoda
Na początku lat 20. XX wieku Zygmunt Menkes wyruszył do Berlina. W pracowni Alexandra Archipenki, rosyjskiego kubisty, uczył się rysunku i zasad kompozycji. Zafascynowany twórczością Henri Mattise'a chciał, aby syntetyczne sylwetki postaci pasowały do użytych na obrazach barw i płynnych konturów obrazów.
Obraz Alexandra Archipenki,
lata 20. XX w. Muzeum Sztuki Tel Awiw.
Fot. Artem.G. Domena publiczna, Wikipedia.
W Niemczech Zygmunt Menkes zaprzyjaźnił się z Alfredem Aberdamem, Joachimem Weingartem i Leonem Weissbergiem, z którymi połączyła go miłość do eksperymentów i sztuki. W ramach stworzonej wówczas Grupy Czterech artyści wystawiali obrazy i rozmawiali o nich z publicznością.
Mekka artystów
W 1923 roku Zygmunt Menkes wyjechał z Berlina i zamieszkał na Montparnassie, w Paryżu. Poza zwiedzaniem miasta malarz spędzał czas z przyjaciółmi. Byli wśród nich twórcy żydowskiego pochodzenia, np. Marc Chagall, Chaim Soutin i Jules Pascin.
Marc Chagall. "Pole pszenicy letnim przedpołudniem",
1942. Muzeum Marca Chagalla Nicea.
Fot. Lûgnûg. Domena publiczna, Wikipedia.
Artysta zaprzyjaźnił się też Eugeniuszem Zakiem. Odnoszący w Paryżu sukcesy malarz zachęcił Zygmunta Menkesa do pozostania w mieście. Mimo biedy artysta był w Paryżu szczęśliwy.
Pobyt w Nowym Jorku
W 1935 roku Zygmunt Menkes opuścił Francję i osiadł w Stanach Zjednoczonych. Częściowo pod wpływem impulsu, częściowo z powodu kłopotów finansowych wziął udział w wystawie zorganizowanej przez żonę gubernatora Ameryki Herberta H. Lehmana i Jacqueline Sulivan, właścicielkę galerii mieszczącej się na 57. Ulicy w Nowym Jorku. Obrazy Zygmunta Menkesa podobały się krytykom, co niestety nie przełożyło się na sprzedaż obrazów.
57. Ulica, gdzie mieściła się Sullivan Gallery. Nowy Jork.
Fot. Fletcher. Domena publiczna, Wikipedia.
Wakacje z Tuwimem
Rok po wystawie w Sullivan Gallery, w 1936 roku, Zygmunt Menkes przeprowadził się na stałe do Stanów Zjednoczonych. W wakacje malarz wynajmował dom w Connecticut, gdzie spotykał się ze znajomymi. Regularnie pomieszkiwali u niego malarz Zdzisław Czermański, pisarze Jan Lechoń, Julian Tuwim i Kazimierz Wierzyński.
Julian Tuwim.
Fot. J. Pierotte. Domena publiczna, Wikipedia.
W Nowym Jorku Zygmunt Menkes uczestniczył w wystawach Associated American Artists Gallery (AAA Gallery) i French Art Gallery. Był lubianym wykładowcą, przez kilkadziesiąt lat pracował w Art Students League.
Zaskakujące przemyślenia o sztuce
Zygmunt Menkes chętnie i często wygłaszał oryginalne poglądy na temat sztuki. Postulował, że od wyglądu obrazu bardziej liczą się wiedza i doświadczenie. Mówił:
"W malarstwie nie temat, ale idea jest najważniejsza. Temat można nazwać tak lub inaczej – sam często nie wiem jak zatytułować obraz – sedno zaś leży w samej pracy i kompozycji. Zawsze wierzyłem, że dzieła są wynikiem wrodzonej ciekawości artysty oraz zdobytej przez niego wiedzy, a nie – jak uważają niektórzy – podświadomości”.
Sztuka, w której liczy się pomysł
Zygmunt Menkes wykonywał obrazy pełne ekspresji i gestów. Grube, wyraziste kontury tworzyły formy wypełnione nasyconymi plamami kolorystycznymi. Do ulubionej palety barw malarza należały odcienie brązów, czerwieni, zieleni i żółci przełamane delikatną czernią. Ludzie i przedmioty były całkowicie podporządkowane obrazom. Ich wydłużone kształty i wielokierunkowe linie akcentują przestrzeń o abstrakcyjnym i dekoracyjnym charakterze. Dzieła Zygmunta Menkesa do dziś zaskakują wyobraźnią i pomysłowością.
Ostatnie lata życia
Po tym, jak przeniósł się do Riverdale i Woodstock, Zygmunt Menkes znalazł ukojenie w różnych technikach malarskich. Oprócz malarstwa olejnego tworzył akwarele, gwasze, rzeźby i rysunki. Mimo iż był płodnym artystą, u schyłku życia wykonywał tylko dwa obrazy rocznie, a ostatniemu dziełu poświęcił aż trzy lata. Zygmunt Menkes zmarł 20 sierpnia 1986 roku w Nowym Jorku. Pozostawił po sobie około tysiąc dzieł, które świadczyły o jego twórczej dojrzałości.
Malarz totalny
Zygmunt Menkes był polskim artystą żydowskiego pochodzenia. W swojej sztuce poruszał ciekawe, czasem trudne tematy. Interesowała go religia, święta żydowskie, zagłada Żydów i wizerunki kobiet. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej malarz wyemigrował do Nowego Jorku, gdzie spędził resztę życia.
Nowy Jork.
Fot. Hans Lienhart. Domena publiczna, Wikipedia.
Jego obrazy były doceniane przez krytyków, jednak publiczność miała na ich temat inne zdanie. Dopiero niedawno obrazy Zygmunta Menkesa zaczęły cieszyć się zainteresowaniem kolekcjonerów. Oby trwało ono jak najdłużej.
Źródła: