Wybierz kontynent

Ma kilkaset lat i jest w Polsce. Losy „Żydówki z pomarańczami” Aleksandra Gierymskiego pokazują, że nie warto tracić nadziei na odzyskanie zabytków

„Ikona odzyskiwanych dzieł sztuki, najbardziej znane dzieło, które udało nam się odnaleźć i przywrócić polskim zbiorom” - mówił w 2016 roku o namalowanej w 1889 roku „Żydówce z pomarańczami” Aleksandra Gierymskiego (1850 - 1901) Jacek Miller, dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego za Granicą. Uznane za zaginione i wycenione na 4400 euro dzieło powróciło do Muzeum Narodowego 15 lipca 2011 roku.

Obrazy Aleksandra Gierymskiego, Muzeum Narodowe Warszawa. Fot. Adrian Grycuk. Domena publiczna, Wikipedia
(...) człowiek inteligentny, ale niedostępny, zimny, nie dający się poruszyć, szukający tego właśnie używania, o którym mówił i stosunków w tym świecie, który dla nas był wstrętny, a który stanowił błyszczącą powierzchnię życia".
Stanisław Witkiewicz o Aleksandrze Gierymskim
Aleksander Gierymski, „Fragment miasta”,
1889. Muzeum Narodowe Kraków.
Fot. Ablakok, Domena publiczna, Wikipedia.
 Urodził się 30 stycznia 1850 roku w Warszawie w rodzinie ceniącej sztukę – jego starszy brat Maksymilian również był malarzem. W wieku 16 lat, w 1868 roku, Aleksander Gierymski rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, gdzie w klasie Carla Theodora von Piloty'ego tworzył inspirowane impresjonizmem obrazy, które przyniosły mu sławę i uznanie. Utalentowany eksperymentator i dążący do perfekcji mistrz światłocienia przez lata współpracował z poczytnymi czasopismami, tj. „Kłosy” czy „Tygodnik Ilustrowany”, ale w opinii większości jego prace nie dorównywały dziełom brata. Malarz zmarł między 6 a 8 marca 1901 roku w Rzymie.
Kulisy powstawania słynnego dzieła
 W 1879 roku Aleksander Gierymski po kilkuletnim pobycie w Rzymie powrócił do Warszawy. Po skrytykowanym obrazie „W altanie” cierpiał na depresję. We wszystkim co robił, Gierymski był perfekcjonistą, często tworzył różne warianty tego samego dzieła.
Aleksander Gierymski, "W altanie", fragment,
1876. Muzeum Narodowe Warszawa.
Fot. Dziewoobrazow.pl, Domena publiczna, Wikipedia.
 Nie inaczej było z „Żydówką z pomarańczami”, której poświęcił dwa lata życia. Aleksander Gierymski rzadko opuszczał pracownię, stworzył w tym czasie szkice i rysunki oraz dwa obrazy znajdujące się w Muzeum Narodowym w Warszawie i Muzeum Śląskim. Bohaterką dzieła była bliżej nieznana handlarka, ale to nie ona a zdjęcia Konrada Brandla stanowiły dla malarza główne źródło inspiracji.
Niewolnik narzuconych form?
 Zdjęcia Karola Brandla nie powstawały w mieście, aranżowane w pracowni ukazywały różne typy mieszkańców Warszawy. Wśród nich była też odwrócona bokiem w trzech czwartych Żydówka z koszami owoców, która zainspirowała Aleksandra Gierymskiego do wykonania dwóch zachowanych dziś obrazów. Malarz chętnie korzystał z gotowych odbitek. Niektóre powstawały na jego zamówienie, lecz częściej, jak w przypadku „Żydówki z pomarańczami”, artysta sięgał po już wywołane zdjęcia. Pomimo fascynacji fotografią Aleksander Gierymski nie był niewolnikiem narzuconych form.
Różnice się przyciągają
 Oba obrazy Aleksandra Gierymskiego – „Żydówka z cytrynami” i „Żydówka z pomarańczami” – powstały w tym samym czasie, lecz to płótno ze śląskiego muzeum malarz ukończył jako pierwsze. Bliźniaczo podobne dzieła różnią się kolorystyką i detalami. „Żydówka z cytrynami” tonie w wąskiej gamie barw, głównie w brązach i szarościach. Gierymski zaznaczył wyraźny kontrast pomiędzy handlarką i tłem dzieła. Wysunięta na pierwszy plan postać jest pogrążona w nędzy i rozpaczy. Owocarka dźwiga na przedramionach kosze cytryn, które przeszkadzają jej w trzymanej w ręku robótce.
Psychologiczne studium postaci
 „Żydówka z pomarańczami” jest dużo barwniejszym dziełem Aleksandra Gierymskiego od stworzonego wcześniej obrazu. W wersji z Muzeum Narodowego w Warszawie malarz skoncentrował się na studium psychologicznym postaci, zwrócił uwagę na twarz modelki.
Aleksander Gierymski. „Żydówka z pomarańczami”,
1879. Muzeum Narodowe Warszawa.
Fot. BurgererSF. Domena publiczna, Wikipedia.
 Mimo starannie zaplanowanej kompozycji artysta kilkakrotnie zmieniał koncepcję dzieła. Pierwotnie przekupka miała stać nad Wisłą, odwrócona plecami do łodzi. Ostatecznie Aleksander Gierymski umieścił Żydówkę na nieistniejącym wiadukcie Pancera, który łączył zjazd z placu Zamkowego z mostem Kierbedzia, skąd roztaczał się widok na kościół św. Krzyża i dawny Pałac Namiestnikowski (dzisiejszy Pałac Prezydencki).
Obraz oczami artysty
 Aleksander Gierymski uważał „Żydówkę z pomarańczami” za jeden ze swoich najlepszych obrazów. W 1884 roku zaprezentował go na wystawie w Wiedniu. Krytykom spodobał się realistyczny portret przekupki, a zwłaszcza wyrażająca zniechęcenie twarz kobiety. "Żydówką z pomarańczami" zachwycił się też malarz. Pisał:
 ¨(...) «Żydówka» była może [na wystawie] najlepszym, obrazem (...). Diablo plastyczna i kolorowa. Być może i przesadzam, ale jeśli kiedy na serio wrócę do malarstwa,. to dla mnie pozostaną tylko duże albo średnie figury – nic z pejzażu".
Dzieje dwóch obrazów
 Niemal natychmiast po namalowaniu „Żydówkę z cytrynami” kupił Ignacy Korwin-Milewski, mecenas malarza. W 1929 roku obraz zasilił zbiory galerii Abe Gutnajera, który odsprzedał go powstającemu właśnie Muzeum Śląskiemu w Katowicach.
 Losy „Żydówki z pomarańczami” są nieco bardziej skomplikowane. W 1902 roku właścicielką obrazu była Maria Szlenkierowa, wdowa po Karolu Janie Szlenkierze. Dwadzieścia pięć lat później obraz trafił do Muzeum Narodowego w Warszawie, gdzie znajdował się do lat 40. XX wieku.
Niemy świadek historii
 W 1944 roku, w trakcie Powstania Warszawskiego, „Żydówka z pomarańczami” zaginęła. Być może dzieło Aleksandra Gierymskiego trafiło do zorganizowanego w pospiechu transportu. Być może wtedy obrazem zainteresowali się prywatni kolekcjonerzy. Po wojnie nową właścicielką obrazu została Niemka, która twierdziła, że praca należała do jej babki i męża, za którego wyszła w 1948 roku. Obraz średnio jej się podobał, był zwinięty w rulon, popękany i zniszczony. Kobieta planowała sprzedać obraz w antykwariacie w Buxtehude w pobliżu Hamburga, lecz nigdy nie zrealizowała tych planów.
Nareszcie w Polsce
 W 2010 roku "Żydówką z pomarańczami" Aleksandra Gierymskiego zainteresowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przemalowany i zagrzybiony obraz wyceniony na 4400 euro 15 lipca 2011 roku wrócił do Warszawy. Przez sześć kolejnych lat obrazem zajmowała się główna konserwatorka Muzeum Narodowego Anna Lewandowska, która przywróciła "Żydówce" dawny wygląd.
 "Żydówka z pomarańczami" Aleksandra Gierymskiego to obraz, który zaginął w 1944 roku i odnalazł się po latach w obcym kraju. Jego historia pokazuje, że nie warto rezygnować z poszukiwań skradzionych podczas II wojny światowej dzieł sztuki.
Źródła:

O Autorze

Małgorzata Giermaz Gość

Absolwentka historii sztuki oraz Ochrony Dóbr Kultury i Środowiska. Jej pasją jest pisanie i sztuka, co zaowocowało współpracą m.in. z takimi tytułami jak "Historia bez tajemnic", "Świat wiedzy-historia", "La Vie Magazine", czy "Odkrywca".

© PowiemPolsce.pl

Zobacz więcej

Powiązane wydarzenia

1901-03-06

W Rzymie zmarł Aleksander Gierymski, polski malarz, czołowy przedstawiciel realizmu, prekursor impresjonizmu, luminista, rysownik, młodszy brat Maksymiliana Gierymskiego, twórca "Żydówki z pomarańczami", obrazu znajdującego się w Muzeum Narodowym w Warszawie; urodził się 30 stycznia 1850 roku w Warszawie.

125. rocznica

2011-07-15

W Warszawie zaprezentowano "Żydówkę z pomarańczami", arcydzieło Aleksandra Gierymskiego, które skradziono podczas Powstania Warszawskiego z Muzeum Narodowego w Warszawie.

Warszawa (Mazowieckie, Polska), Leszczynowa, 11

15. rocznica

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj