"Ah, co za męka ta sztuka. Nie chciałby m drugi raz tak żyć".
Aleksander Gierymski
Aleksander Gierymski. "Studio w Monachium",
lata 70. XIX w. Muzeum Narodowe Kraków.
Fot. BotMultichillT. Domena publiczna, Wikipedia.
Przyszedł na świat 30 stycznia 1850 roku w Warszawie w rodzinie artystów. Jego starszy brat był malarzem, ojciec zajmował się muzyką. Punktem zwrotnym w życiu Aleksandra Gierymskiego były studia na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, dokąd wyjechał w 1868 roku. Poznał tam wielu wybitnych twórców, np. Józefa Brandta, Juliusza Kossaka i Ludwika Kurellę. Razem chodzili do Starej Pinakoteki, dyskutowali i wymyślali nowe dzieła. Aleksander Gierymski był uważnym obserwatorem natury, intrygowały go kolory i światło. Nigdy nie powielał schematów, zamiast nich sięgał po tematy, które naprawdę go fascynowały. Autor "Żydówki z pomarańczami" pozostawił po sobie wiele wspaniałych obrazów. Aleksander Gierymski zmarł między 6 a 8 marca 1901 roku w Rzymie.
Biedny geniusz
W 1882 roku Aleksander Gierymski opuścił Włochy i przeprowadził się do Warszawy. Malarz stworzył wtedy wiele obrazów, m.in. "Wenecjanina". Swoimi dziełami usiłował zainteresować – z miernym skutkiem – dziennikarzy i krytyków. Aby móc się utrzymać, Aleksander Gierymski zaczął współpracować z tygodnikiem "Wędrowiec". Tworzone wówczas rysunki i obrazy Aleksandra Gierymskiego były regularnie publikowane w prasie, lecz mimo nowatorstwa nie doczekały się pozytywnych opinii. Mimo talentu i dobrego warsztatu Aleksander Gierymski żył w skrajnej biedzie. W listach do przyjaciół żalił się:
"Pracuję bardzo; mam do skończenia przed wyjazdem pięć obrazów większych i trzy małe (...). Gdyby nie Milewski [Korwin Milewski- koneser "monachijskiego malarstwa], który wziął moje cztery małe obrazki i obstalował jeden większy nie miałbym z czego żyć".
Kilka słów o obrazie
"Popiersie mężczyzny w renesansowym stroju" jest wybitnym przykładem portretu psychologicznego, tematu, z którego słynął Aleksander Gierymski. Obraz ukazuje nieznanego mężczyznę w średnim wieku z wyglądu podobnego do malarza. Główny i jedyny bohater dzieła nosi dwukolorową koszulę z doczepioną do niej kryzą inspirowaną renesansowymi strojami Wenecjan.
Aleksander Gierymski, "Portret mężczyzny w renesansowym stroju Wenecjanin),
1882. Muzeum Narodowe Warszawa.
Fot. BotMultichillT. Domena publiczna, Wikipedia.
Odwrócona bokiem w prawo postać w ujęciu do ramion znajduje się w trudnym do zidentyfikowania i nie najlepiej oświetlonym pomieszczeniu. Zza częściowo odsłoniętej kotary widać skrawek nieba. Z lewej strony obrazu Aleksander Gierymski umieścił kiepsko oświetloną podstawę kolumny. W „Popiersiu mężczyzny w renesansowym stroju” malarz użył zgaszonych odcieni bieli, błękitu, brązów i czerni podkreślonych przez ciemniejsze akcenty kolorystyczne czerwonych zasłon.
Krótka historia obrazu
Dekadę po powstaniu dzieła, w 1892 roku Aleksander Gierymski sprzedał obraz Henrykowi Dziewulskiemu. Do transakcji doszło w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych. Po jakimś czasie kolekcjoner odsprzedał „Popiersie mężczyzny w renesansowym stroju” Marii Reicherowej, która w 1939 roku zdeponowała dzieło Aleksandra Gierymskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie.
Aleksander Gierymski. "Ambona w Ravello",
1898. Muzeum Narodowe Warszawa.
Fot. Ablakok. Domena publiczna, Wikipedia.
Wojenne losy obrazu nie są do końca znane. Wiadomo, że w grudniu 1943 roku obraz znajdował się w muzeum, skąd wkrótce został skradziony. Według Bohdana Marconiego, głównego konserwatora Muzeum Narodowego i profesora Akademii Sztuk Pięknych, w kwietniu 1944 roku „Popiersie mężczyzny w renesansowym stroju” Aleksandra Gierymskiego pojawiło się na rynku antykwarycznym okupowanej Warszawy. Najprawdopodobniej dzieło trafiło wówczas do bliżej nieznanego prywatnego kolekcjonera.
Numer 6722
Po II wojnie światowej „Popiersie mężczyzny w renesansowym stroju” Aleksandra Gierymskiego podzieliło los tysięcy zabytków wywiezionych z Polski. Natychmiast po identyfikacji, obraz został zarejestrowany w bazie strat wojennych pod numerem 6722. W 2013 roku poprzedni posiadacz „Popiersia mężczyzny w renesansowym stroju” przekazał obraz Aleksandra Gierymskiego do muzeum. Jak wyjaśnił na konferencji prasowej Bogdan Zdrojewski, były minister kultury:
„Obraz trafił do właściciela, który działał w dobrej wierze. Był przekonany o tym, że obraz nie ma wady prawnej. Dowiedział się, że obraz jest poszukiwany, wystawiając go i zamieszczając w katalogu”.
7 maja 2014 roku praca Aleksandra Gierymskiego znalazła się w zbiorach Muzeum Narodowego i po raz pierwszy od dawna została zaprezentowana publiczności.
Strat wojennych jest dużo więcej
Od lat 90. XX wieku Ministerstwo Kultury i działający przy nim Wydział Strat Wojennych prowadzi spis zaginionych dzieł sztuki i weryfikuje informacje na ich temat. Los pozostałych dzieł opatrzonych skąpymi informacjami i czarno-białymi zdjęciami jest znacznie bardziej skomplikowany. Niezbyt precyzyjne opisy nie wystarczą, aby polski resort kultury odzyskał obrazy, które być może bezpowrotnie zaginęły.
„Popiersie mężczyzny w renesansowym stroju” to jedno z najciekawszych dzieł Aleksandra Gierymskiego. Praca z końca XIX wieku skradziona w trakcie II wojny światowej z Muzeum Narodowego w Warszawie odnalazła się po latach w zbiorach prywatnych i szczęśliwie powróciła do galerii. Ile jeszcze zaginionych obrazów podzieli los „Popiersia mężczyzny w renesansowym stroju” Aleksandra Gierymskiego i po latach powróci do kraju?
Źródła: