„Obrazy te, pełne życia i werwy, odznaczają się wykwintnym artyzmem pod względem barw i perspektywy. Lecz prócz tych zalet jest zadaniem malarza batalisty odtworzyć wiernie moment historyczny oraz wszelkie szczegóły, dotyczące ubrania i uzbrojenia danej epoki”.
Fragment recenzji Lucjana Ostena z „Przeglądu Wielkopolskiego” o sztuce Jerzego Kossaka.

Wojciech Kossak. "Olszynka Grochowska",
ok. 1931. Muzeum Narodowe Warszawa.
Fot. Artinpl. Domena publiczna, Wikipedia.
Urodził się 11 września 1886 roku w Krakowie, w Kossakówce, rodzinnym majątku Kossaków. Jerzy Kossak był najstarszym dzieckiem Wojciecha i Marii z Kisielnickich. Rodzice widzieli w nim kontynuatora malarstwa batalistycznego, z którego słynął ród Kossaków. Twórca „Odwrotu Napoleona spod Moskwy” miał talent, był samoukiem i często pracował z ojcem, lecz w przeciwieństwie do niego nie zamierzał kończyć wyższej uczelni.
W 1910 roku w Krakowie odbyła się pierwsza indywidualna wystawa malarza. Bohaterami jego dzieł były dziewczyny, konie, Napoleon i ułani. Pomimo talentu malarz nigdy nie dorównał dziadkowi i ojcu, który się na nim zawiódł. W trakcie II wojny światowej obrazy Jerzego Kossaka cieszyły się ogromnym zainteresowaniem i były często podrabiane, co przełożyło się na ich wartość. Malarz zmarł 11 maja 1955 roku w Krakowie.
Jerzy Kossak i Napoleon
W 1927 roku Jerzy Kossak namalował „Odwrót Napoleona spod Moskwy”. Był to jeden z jego najsłynniejszych i zarazem najbardziej udanych obrazów. Malarz od dziecka pasjonował się postacią dowódcy wojsk francuskich, wielokrotnie go portretował. Po raz pierwszy najmłodszy z rodu Kossaków zrobił to w 1910 roku.
Jerzy Kossak. "Bem pod Ostrołęką", fotografia obrazu,
1931. NAC.
Fot. Narcyz Witczak-Witaczyński/NAC. Domena publiczna, Wikipedia.
Namalował wówczas cykl ośmiu obrazów, za które publiczność nagrodziła go oklaskami. Wystawa w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Krakowie zebrała dobre recenzje. Krytycy chwalili warsztat Jerzego Kossaka, który był wówczas młodym twórcą i ambicją dorównywał Napoleonowi. O zamiłowaniu Jerzego Kossaka do Napoleona świadczy też fakt, że artysta wykonał kilkadziesiąt wersji „Odwrotu Napoleona spod Moskwy”. Za najlepsze prace uchodzą bliźniaczo podobne dzieła z Muzeum Narodowego w Krakowie i Warszawie.
Co przedstawia obraz?
Na obrazie znajduje się grupa sunących po śniegu postaci. Na pierwszym planie Jerzy Kossak umieścił jadącą konno grupę czterech postaci: Napoleona na karym koniu i trzech oficerów sztabu. Sądząc po mundurach są to dowódcy różnych jednostek wojskowych. Grupę poprzedza dwóch uchwyconych od tyłu jeźdźców. Noszą oni amarantowe czapki wojsk Księstwa Warszawskiego i trzymają lance w dłoniach. Wiejący od tyłu wiatr rozwiewa grzywy i ogony koni. Jeden z żołnierzy przytrzymuje ręką czapkę. Zasnute ciemnymi chmurami niebo, przez które przedziera się czerwone słońce stanowi idealne tło dla oświetlonej na różowo głowy sfinksa zwróconej w stronę wojsk Napoleona. Jak powiedziała Barbara Malkiewicz, kuratorka Muzeum Narodowego w Krakowie:
„Tą symboliczną wizją artysta przypomina zwycięską kampanię wojsk napoleońskich w Egipcie, przeciwieństwo obecnej klęski kampanii rosyjskiej i beznadziejnego odwrotu spod Moskwy”.
Historia obrazu Jerzego Kossaka
Historia „Odwrotu Napoleona spod Moskwy” owiana jest tajemnicą. Niewiele wiadomo o tym, gdzie był obraz Jerzego Kossaka zanim trafił do muzeum w Krakowie. Najprawdopodobniej praca znajdowała się w kolekcji prywatnej, skąd wykupiło ją Muzeum Narodowe.
W czasie II wojny światowej dziełem zainteresował się niemiecki żołnierz stacjonujący niedaleko Krakowa. Zaintrygowany zabrał go ze sobą do domu. Nie przypuszczał, że „Odwrót Napoleona spod Moskwy” jest stratą wojenną. Kolekcjoner uznał je za pamiątkę z czasów wojny, jednak po latach przekazał obraz do muzeum. 13 marca 2001 roku "Odwrót Napoleona spod Moskwy" powrócił do Muzeum Narodowego w Krakowie.
Najbardziej poszkodowany kraj w Europie
Rewindykacja zaginionych dzieł sztuki jest priorytetem dla polskiego Wydziału Strat Wojennych. Od 2016 roku Ministerstwo Kultury odzyskało ponad 600 grafik, obrazów, starodruków, rzeźb i przedmiotów rzemiosła artystycznego.
We wrześniu 2025 roku do Polski powróciły cztery zabytki skradzione w czasie II wojny światowej: dwa obrazy Michała Gorstkina Wywiórskiego, flamandzki gobelin z Pałacu w Gołuchowie i starodruk Johanna Albrechta Gesnera. Bywa, że zagrabione w czasie wojny zabytki zwracają prywatni kolekcjonerzy, którzy mają wyrzuty sumienia. Przykład „Odwrotu Napoleona spod Moskwy” Jerzego Kossaka pokazuje, że nie jest to odosobniony przypadek. Coraz częściej spadkobiercy wielomilionowych fortun decydują się na przekazanie pracy prawowitym właścicielom. Oby więc takich przypadków było jak najwięcej.
Źródła: