Wybierz kontynent

Po incydencie przed domem ministra rolnictwa apel PSL do środowisk politycznych o tonowanie nastrojów

O tonowanie nastrojów przez środowiska polityczne zaapelowali w sobotę po południu w Białymstoku politycy PSL po zdarzeniu, które miało miejsce w piątek przed domem ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.

Fot. Szymon Pulcyn

W piątek rolnicy protestowali w Warszawie przeciwko umowie UE z krajami Mercosur. Tego dnia wieczorem minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował w Polsat News, że ktoś rozlał gnojówkę w pobliżu jego posesji w woj. podlaskim, próbował uszkodzić ogrodzenie oraz kierował wobec niego groźby. Sprawą zajęła się policja.

W sobotę podlaska policja poinformowała o zatrzymaniu 35-latka z województwa lubelskiego, który przed jedną z posesji rozlał gnojowicę, a także kierował groźby karalne (policja nie wskazała, że chodzi o posesję należącą do Krajewskiego). Mężczyzna jest w policyjnym areszcie. Rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa poinformował wieczorem PAP, że zatrzymany będzie w niedzielę doprowadzony do prokuratury.

Przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk ocenił na konferencji prasowej w Białymstoku, że zdarzenie przed domem ministra Krajewskiego to wydarzenie precedensowe.

- Szaleniec - bo tak trzeba to nazwać - zaatakował mienie, zaatakował rodzinę naszego klubowego kolegi posła Stefana Krajewskiego, ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego. Czas jeszcze zareagować na tego typu wydarzenia. Chcielibyśmy dzisiaj wspólnie zaapelować do wszystkich środowisk politycznych o tonowanie nastrojów. Jeszcze nie jest za późno - powiedział Paszyk. Dodał, że PSL liczy, że sytuacja wywoła refleksję we wszystkich środowiskach politycznych.

Zastępca szefa kancelarii premiera Jakub Stefaniak nazwał zdarzenie bandyterką. - (...) to jest bandyterka i nie bójmy się tego słowa. Nie został zaatakowany polityk, tylko zostali zaatakowani jego najbliżsi - powiedział. Dodał, że są w polskiej polityce środowiska wręcz „zachęcające” do takich zachowań.

Politycy PSL dodali, że swój apel kierują także do prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Politycy powoływali się na zamieszczony przez PSL na jednym z portali społecznościowych filmik z zajścia; zawiera on fragmenty nagrane zarówno przez żonę Krajewskiego, jak i sprawcę zdarzenia. Na nagraniu tym słychać, jak mężczyzna mówi m.in. „będziesz wisiał Donald, będziesz wisiał Stefan, Radek, Kierwiński też”. Widać też rozlaną gnojowicę i zbiornik po niej.

Jakub Stefaniak ocenił, że zajście jest karygodne. Podkreślił, że wtargnięcie na posesję mogło i może dotyczyć każdego, niezależnie od tego z jakiej jest opcji politycznej, dlatego na takie zdarzenia nie ma zgody.

Wiceminister rolnictwa Adam Nowak powiedział, że jest po rozmowach z częścią liderów organizacji rolniczych i podziękował im za to, że odcinają się od zachowania osoby zatrzymanej w sprawie incydentu. Podkreślił także, że minister Stefan Krajewski wprost wypowiadał się w imieniu polskiego rządu, że jest przeciwny umowie z Mercosur i budował mniejszość blokującą tę umowę.

- Dziś jest atakowany i mamy do czynienia z kłamstwami ze strony polityków opozycji, których środowisko polityczne popierało i dążyło do przyspieszenia zawarcia tej umowy, za to, że rzekomo wyraża się w sposób inny niż stanowią fakty. Więc nie ma miejsca na kłamstwa, nie ma miejsca na brutalizację życia publicznego - powiedział Nowak.

Jakub Stefaniak dodał, że zatrzymana przez policję osoba - jak powiedział - jest znana z podobnej akcji przed kancelarią premiera.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński jeszcze przed apelem PSL napisał na platformie X, że sprawca napaści na dom ministra jest w rękach policji oraz, że „Atak na rodzinę, zastraszanie małżonki to są metody najbardziej obrzydliwej polityki z możliwych”.(PAP)

kow/ mow/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj