Premierka Danii Mette Frederiksen powiedziała w niedzielę, że jej kraj znajduje się w „decydującym momencie” w sprawie Grenlandii, autonomicznego terytorium, któremu prezydent USA Donald Trump grozi aneksją.
- Dochodzi do konfliktu o Grenlandię, to decydujący moment, stawka wykracza poza to, co widać gołym okiem - powiedziała Frederiksen podczas debaty z liderami duńskich partii politycznych.
W wiadomości w mediach społecznościowych podkreśliła, że „Dania jest lojalnym i silnym sojusznikiem”. „Jesteśmy w trakcie poważnego zbrojenia się i jesteśmy gotowi bronić naszych wartości, wszędzie tam, gdzie jest to konieczne, również w Arktyce” - napisała.
„Wierzymy w prawo międzynarodowe i prawo narodów do samostanowienia, dlatego bronimy zasad suwerenności, samostanowienia i integralności terytorialnej” - dodała.
Wcześniej w niedzielę liderzy wszystkich pięciu partii zasiadających w parlamencie Grenlandii napisali we wspólnym oświadczeniu, że „nie chcą być Amerykanami ani Duńczykami, ale Grenlandczykami”.
Liderzy grenlandzkich partii oświadczyli, że są otwarci na „dialog z sojusznikami i krajami, z którymi współpracują”, w tym USA, ale na zasadach poszanowania dyplomacji i prawa.
Trump oświadczył w piątek w Waszyngtonie, podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego, że chce porozumienia z Grenlandią - „jeśli nie po dobroci, to w trudniejszy sposób”. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, uczynią to Rosja lub Chiny. (PAP)
zm/ kar/


PAP
11.01.2026 / 20:20