Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel oświadczył w poniedziałek, że obecnie nie toczą się „żadne rozmowy” między jego krajem i Stanami Zjednoczonymi.
„Nie ma żadnych rozmów z rządem Stanów Zjednoczonych oprócz kontaktów technicznych w sferze migracyjnej” – napisał prezydent Kuby na platformie X.
Jak zapewnił, Kuba zawsze chciała prowadzić dialog z USA w oparciu o suwerenną równość, wzajemny szacunek oraz zasady prawa międzynarodowego.
W niedzielę prezydent USA Donald Trump oznajmił, że toczą się rozmowy z Hawaną. „Prowadzimy rozmowy z Kubą” – powiedział, nie podając żadnych szczegółów.
Trump oznajmił też, że na Kubę nie będą już trafiać pieniądze ani ropa z Wenezueli, jak działo się to przez ostatnie lata. Zasugerował też władzom Kuby zawarcie układu z USA, zanim będzie za późno.
Udostępnił również na swojej platformie społecznościowej Truth Social post, w którym zasugerował, iż sekretarz stanu USA Marco Rubio, urodzony w rodzinie kubańskich imigrantów, powinien zostać kolejnym przywódcą Kuby. (PAP)
mw/ rtt/


PAP
12.01.2026 / 19:00