Wybierz kontynent

Polskie MSZ wezwało w czwartek ambasadora Iranu

Polskie MSZ w czwartek wezwało ambasadora Iranu w związku z trwającymi w tym kraju od dwóch tygodni gwałtownymi protestami społecznymi. Resort poinformował, że w przekazanym ambasadorowi stanowisku podkreślono zaniepokojenie wobec reakcji irańskich władz, zwłaszcza rosnącą liczbą ofiar i aresztowanych.

Fot. Albert Zawada

Resort dyplomacji we wpisie na platformie X poinformował, że „w dniu 15 stycznia 2026 r. pan Eisa Kameli, ambasador Islamskiej Republiki Iranu w Polsce, został wezwany do MSZ w związku z trwającymi w Iranie od ponad dwóch tygodni gwałtownymi protestami społecznymi”.

Resort wyjaśnił, że w przekazanym ambasadorowi stanowisku podkreślono „głębokie zaniepokojenie wobec reakcji irańskich władz na ostatnie wydarzenia, zwłaszcza rosnącą liczbą ofiar i aresztowanych”.

„Polska ze względu na własne doświadczenia historyczne ma pewność, że przemoc wobec przejawów wolności słowa, zrzeszania się czy pokojowych manifestacji jest niedopuszczalna i nie jest skutecznym środkiem osiągania celów politycznych” - oświadczyło MSZ.

Ministerstwo dodało, że „uznając wartość szczególnych, historycznych relacji polsko-irańskich Polska apeluje o zaprzestanie stosowania siły wobec protestujących i podjęcie dialogu”.

W środę resort zaapelował ponownie do Polaków przebywających w Iranie o jego natychmiastowe opuszczenie.

Protesty w Iranie wybuchły 28 grudnia w reakcji na gwałtownie pogarszającą się sytuację ekonomiczną, po czym szybko ogarnęły cały kraj i przerodziły w jeden z największych od lat zrywów społecznych przeciwko irańskiemu reżimowi. Według różnych szacunków mediów i organizacji pozarządowych podczas tłumienia protestów siły bezpieczeństwa zabiły od 2,5 tys. do nawet 20 tys. osób, jednak ze względu na wprowadzoną przez Teheran w czwartek blokadę internetu trudno uzyskać sprawdzone informacje.

Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją w odpowiedzi na brutalne represje rządu irańskiego wobec protestujących. Teheran zadeklarował, że jest gotowy odpowiedzieć atakami na amerykańskie bazy i instalacje wojskowe w regionie Zatoki Perskiej.

O tym że USA mają przeprowadzić atak na Iran donosiła agencja Reutera. W środę część personelu amerykańskiej bazy Al-Udeid w Katarze została ewakuowana, a pracowników amerykańskich misji dyplomatycznych w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie zalecono zachowanie ostrożności, co podsyciło obawy przed atakiem USA na Iran.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w czwartek, że władze Iranu wstrzymały w środę 800 egzekucji antyrządowych demonstrantów. Dodała jednak, że Iran wciąż spotkają dotkliwe konsekwencje, jeśli będzie nadal zabijać uczestników protestów. Ostrzegła, że „wszystkie opcje pozostają na stole”. (PAP)

kos/ rbk/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj