Wybierz kontynent

Warszawa: wypadek na Pradze; kierowcy obu aut zatrzymani

Decyzją prokuratora kierowcy biorący udział w wypadku na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie zostali zatrzymani – poinformowała policja. W wypadku zginęło dziecko. Na miejscu trwają oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego. Droga jest już przejezdna.

Fot. Marcin Obara

Policja poinformowała na platformie X, że informację o zdarzeniu drogowym z udziałem dwóch pojazdów na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej otrzymała kilkanaście minut po godzinie 15.00.

Jak podano, ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie. Doszło do zderzenia obu pojazdów. Toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób czekających przed przejściem dla pieszych. Policja poinformowała, że poszkodowane zostały cztery osoby, w tym sześcioletnie dziecko.

Mimo zaangażowania ratowników i lekarzy życia chłopca nie udało się uratować. W szpitalu pomocy udzielono trzem kobietom. Zarówno kierująca Fordem kobieta, jak i prowadzący Toyotę 48-letni mężczyzna zostali przebadani na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Byli trzeźwi.

Pod nadzorem prokuratora na miejscu zdarzenia prowadzone są oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego. Policja przekazała ponadto, że decyzją prokuratora kierowcy obu pojazdów zostali zatrzymani.

Po godzinie 17.00 rzecznik Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza Mariusz Mazurek poinformował PAP, że zmarł pięcioletni chłopiec. Według słów lekarzy został przywieziony w stanie śmierci dokonanej. – Lekarze przez 30 minut prowadzili jeszcze reanimację. Niestety nie udała się – dodał.

Wcześniej asp. Bogdan Smoter z miejskiej straży pożarnej przekazał, że na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej, dwie grupy operacyjne – miejska i wojewódzka. Lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zarząd Transportu Miejskiego informował o utrudnieniach w tej okolicy. Autobusy były kierowane na trasy objazdowe. Obecnie droga jest przejezdna.

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski za pośrednictwem X przekazał, że jest wstrząśnięty tragicznym zdarzeniem, do którego doszło na Pradze-Południe. „Nie ma odpowiednich słów by wyrazić współczucie dla rodziny 5-latka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Łączę się w bólu z najbliższymi chłopca. Liczę na sprawne ustalenie dokładnych przyczyn tragicznego wypadku i ukaranie sprawców. A jako prezydent miasta zobowiązuję się do dalszego konsekwentnego działania na rzecz zwiększania bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu na ulicach Warszawy" - napisał Trzaskowski. (PAP)

mas/ agz/ kkr/ joz/ ktl/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj