Wybierz kontynent

Premier o Radzie Pokoju: w Davos zgodnie z rządową rekomendacją; stały kontakt z prezydentem przyniósł efekty

W Davos zgodnie z rządową rekomendacją - podkreślił premier Donald Tusk, nawiązując do czwartkowej inauguracji Rady Pokoju w szwajcarskim kurorcie. Szef polskiego rządu podkreślił, że stały osobisty kontakt z prezydentem Karolem Nawrockim w ostatnich dniach przyniósł dobre efekty.

Fot. Tomasz Gzell

Prezydent USA Donald Trump i przedstawiciele 19 innych państw podpisali w czwartek w Davos dokument założycielski lansowanej przez amerykańskiego przywódcę Rady Pokoju. Wśród członków-założycieli był tylko jeden przywódca kraju członkowskiego UE - premier Węgier Viktor Orban.

„W Davos zgodnie z rządową rekomendacją” - napisał w czwartek na platformie X premier Tusk. Zaznaczył, że bezpieczeństwo Polski wymaga współpracy między prezydentem i premierem, zgodnie z konstytucyjnymi zasadami. „Nasz stały osobisty kontakt w ostatnich dniach przyniósł dobre efekty” - podkreślił szef rządu.

Karol Nawrocki znalazł się wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz informował w środę, że prezydent potwierdził swoją obecność na spotkaniu w Davos inaugurującym Radę, jednak nie złoży podpisu pod aktem powołującym nowy organ. - Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą - podkreślił Przydacz.

Prezydent Nawrocki powiedział w środę w TV Republika, po rozmowie z Trumpem w Davos, że udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną. Wskazał, że było to tematem jego rozmowy z Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem.

Kancelaria prezydenta zwróciła się do MSZ z prośbą o wydanie opinii ws. zaproszenia prezydenta Nawrockiego do dołączenia do Rady Pokoju. We wtorek MSZ przekazało opinię w tej sprawie. Rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór nie wskazał, co dokładnie w niej było. Poinformował jedynie, że zgodnie z ustawą o umowach międzynarodowych podpisanie takiej umowy wymaga „zgody Rady Ministrów w formie uchwały”. Wcześniej rzecznik rządu Adam Szłapka mówił, że sprawa wymaga analizy i namysłu, unikał też odpowiedzi, jaka będzie rekomendacja rządu w tej sprawie.

W środę Marcin Przydacz, pytany o opinię MSZ, stwierdził, że była ona krótka i lakoniczna. - Czterozdaniowa opinia nie jest przesadnie rozbudowana - zauważył. Przekazał, że nie jest ona niejawna i składa się ona z trzech punktów. - Pierwszy punkt mówi, że inicjatywa jest ciekawa, z zainteresowaniem MSZ do niej się odnosi; drugi punkt - że wymaga to jeszcze dalszej pracy i dalszej analizy, a trzeci punkt wskazuje na te uwarunkowania prawne. Nie ma tam ani wprost wskazanej pozytywnej rekomendacji, ani negatywnej rekomendacji - powiedział. Ocenił, że to „dość kompromitująca opinia dla MSZ”.

Dzień wcześniej Przydacz informował, że prezydent Nawrocki rozmawiał z premierem Tuskiem ws. zaproszenia do Rady Pokoju.

Oprócz Trumpa dokument założycielski Rady Pokoju podpisali m.in.: premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei, a także przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii. Wśród członków-założycieli nie było Rosji ani Chin.(PAP)

kmz/ par/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj