Wybierz kontynent

Senat: PiS chce odrzucenia nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa; KO zapowiedziało poparcie

Senatorowie PiS złożyli podczas środowej debaty wniosek o odrzucenie zmiany ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Według Marka Pęka (PiS) jest ona sprzeczna z konstytucją i prezydent Karol Nawrocki nigdy jej nie podpisze. Senatorowie KO zapowiedzieli poparcie noweli. Głosowanie w Senacie zapewne jeszcze w środę.

Fot. Radek Pietruszka

Senat na środowym posiedzeniu debatował nad nowelizacją ustawy o KRS przewidującą, że sędziów - członków KRS, mają wybierać w wyborach organizowanych przez PKW wszyscy sędziowie, a nie - tak jak to jest obecnie - Sejm. Nowelizacja została uchwalona w piątek przez Sejm. Debata nad nowelą ustawy o KRS i powiązaną z nią nowelą Kodeksu wyborczego, była w środę pierwszym punktem jednodniowego posiedzenia Senatu.

Wiceszef MS Dariusz Mazur prezentujący Senatowi nowele ustawy o KRS, podkreślił, że ma ona przywrócić praworządność. Ocenił, że w czasach rządów PiS, od 2015 roku doszło do „strukturalnej destrukcji” wymiaru sprawiedliwości. Mazur przedstawił też cały szereg działań, które przeprowadził PiS i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jak zaznaczył, w marcu 2018 r. doszło do przerwania konstytucyjnie gwarantowanych kadencji sędziów. Mazur przypomniał o tzw. ustawie kagańcowej i obywatelskich protestach przeciw zmianom w sądownictwie. Według Mazura, KRS stała się „patologicznie upolitycznionym organem”.

Podsumował, że w wyniku działań rządu PiS Polska z lidera przemian demokratycznych, stała się krajem, któremu zarzucane są naruszenia prawa, co często skutkuje koniecznością wypłaty odszkodowań.

Sprawozdawca połączonych komisji ustawodawczej oraz praw człowieka i praworządności Krzysztof Kwiatkowski (KO) podkreślił, że po reformie KRS w 2017 r. wydany został szereg krytycznych dla Polski wyroków m.in. przez Europejski Trybunał Praw Człowieka i Trybunał Sprawiedliwości UE. Jak wskazał, w tych wyrokach stwierdzono, że sposób wybierania sędziów z udziałem nowej KRS może naruszać prawo do bezstronnego procesu.

Kwiatkowski dodał, że stąd inicjatywa obecnego rządu na rzecz uporządkowania sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Podkreślił, że nowelizacja ustawy o KRS zmierza do przywrócenia treści ustawy zgodnej z konstytucją RP w zakresie gwarancji niezależności KRS od innych władz państwowych w procedurze wybierania sędziów. Senator KO przypomniał, że kandydat na sędziego musi uzyskać poparcie co najmniej 50-osobowej grupy sędziów oraz że wybory sędziów przeprowadzi PKW. Podkreślił, że PKW to konstytucyjny organ, cieszący się dużym zaufaniem społecznym.

Podsumowując dodał, że senackie komisje pozytywnie zaopiniowały nowelizację ustawy o KRS, choć do części zapisów zastrzeżenia miało Biuro Legislacyjne. Zaznaczył, że PKW „trochę sceptycznie” podeszła do przyjęcia nowych obowiązków. Jak mówił, negatywną opinię ws. nowelizacji wyrazili przedstawiciele KRS, a pozytywną przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich obecnych na komisji.

Krytycznie o ustawie wypowiadał się senator PiS Marek Pęk. Jak zaznaczył, „od dwóch lata mamy do czynienia z tym przywracaniem praworządności" przez obecny rząd. A - jak ocenił - Polska w rzeczywistości oddala się od tej praworządności. Według senatora, Mazur wypowiadał się jak polityk z krwi i kości, a powinien być merytorycznym ekspertem przedstawiającym ustawę. Zarzucił Mazurowi, że jego wystąpienie było demagogiczne i w większości skupiało się na krytyce działań z minionych lat.

- Cała ta ustawa (o KRS), niezależnie od tego jak państwo strasznie chcecie wykazać jej walory, w obecnym układzie politycznym nie wejdzie w życie, państwo dobrze o tym wiedzą - zwrócił się do senatorów KO Pęk. - Pan prezydent Karol Nawrocki nigdy takiej ustawy nie podpisze. Ale mimo wszystko na to zamówienie waszego najtwardszego elektoratu i tej części środowiska sędziowskiego, które uważa się za nadzwyczajną kastę i pragnie zemsty, jednak pchacie tę głęboko niekonstytucyjną ustawę przez Sejm i Senat - dodał Pęk zwracając się do senatorów koalicji rządowej.

Zdaniem Pęka, nowelizacja ustawy o KRS jest „absolutnie nie do przyjęcia i głęboko sprzeczna z konstytucją, co również podkreślała opinia legislatorów senackich”. - Jest to ustawa, którą można by jednym zdaniem nazwać „żeby było tak, jak było w 2015 r.” - stwierdził senator PiS.

Ocenił, że obecny rząd przywraca praworządność „łomem”. - Na to zgody nie ma, naród was z tego rozliczy, a my jako senatorowie opozycji składamy wniosek o odrzucenie tej ustawy podpisany przez wszystkich obecnych na tym posiedzeniu senatorów Prawa i Sprawiedliwości - oświadczył Pęk.

B. minister sprawiedliwości, senator Adam Bodnar (KO), podobnie jak wiceminister Mazur, obszernie mówił o działaniach rządu PiS w wymiarze sprawiedliwości. - I teraz po 2023 roku, po wyborach jesteśmy w sytuacji takiej, że parlament ma szansę, rządząca większość ma szansę przywracać praworządność - powiedział Bodnar.

Przypomniał, że pierwsza ustawa dotycząca Krajowej Rady Sądownictwa została przyjęta w 2024 roku. - Ona przewidywała te wszystkie rozwiązania, które były wypracowane w duchu dialogu ze środowiskiem prawniczym, z Komisją Wenecką, z autorytetami prawniczymi. Niestety została wysłana przez prezydenta (Andrzeja) Dudę do Trybunału Konstytucyjnego. Teraz rząd wraca do ustawy licząc na to, że prezydent (Karol) Nawrocki zrozumie, że od przyszłości Krajowej Rady Sądownictwa zależy przyszłość polskiego wymiaru sprawiedliwości - powiedział Bodnar.

Przewodniczący grupy senatorów KO Tomasz Grodzki zapowiedział poparcie klubu dla tej nowelizacji.

Prowadzący debatę wicemarszałek Senatu Maciej Żywno zapowiedział, że głosowanie nad nowelą odbędzie się pod koniec środowego posiedzenia Senatu. Wcześniej senackie komisje zaopiniują złożony wniosek o odrzucenie noweli.

Główna zmiana wprowadzana przez nowelę ustawy o KRS zakłada, że 15 sędziów – członków KRS będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach - organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą - przez wszystkich sędziów, a nie – jak dotychczas – przez Sejm. Według MS chodzi o odebranie politykom wpływu na Radę i oddanie go środowisku sędziowskiemu, co ma przywrócić jej niezależność.

W nowo ukształtowanej Radzie ma być reprezentacja wszystkich rodzajów i szczebli sądów. W KRS mają się znaleźć reprezentanci sędziów sądów powszechnych - apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, sądu wojskowego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Do KRS mogliby kandydować też sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i co najmniej 5-letnim w sądzie, w którym orzekają. Oznacza to, że mogłyby to być także niektóre osoby awansowane do sądu wyższej instancji ponad pięć lat temu już z udziałem KRS w jej obecnym kształcie. Czynne prawo wyborcze będą mieli wszyscy sędziowie. Dodatkowo, poprzez utworzoną Radę Społeczną przy KRS, ma być realizowana transparentna dla obywateli kontrola działania KRS. Ustawa nie skraca kadencji obecnej Rady.

Nowelizacja jest drugim podejściem obecnie rządzącej koalicji do zreformowania KRS. Pierwsza nowelizacja ustawy o Radzie – przygotowana jeszcze przez poprzedniego szefa MS Adama Bodnara – została uchwalona latem 2024 r. Wówczas jednak założono, że obecni sędziowie z Rady mieliby stracić mandaty. Nowi mieli zostać wybrani do KRS przez wszystkich sędziów w Polsce, ale prawo do kandydowania na członka KRS nie przysługiwało sędziom, którzy nimi zostali po 2017 r. Tamtą nowelizację dotyczącą KRS ówczesny prezydent Andrzej Duda przed podpisaniem skierował do Trybunału Konstytucyjnego. W listopadzie ub.r. TK orzekł, że nowelizacja była niekonstytucyjna. (PAP)

kos/ mja/ par/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj