Wybierz kontynent

Komisja regulaminowa ukarała naganą posłów Ziobrę i Romanowskiego za nieobecności na posiedzeniach Sejmu

Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych ukarała we wtorek naganą dwóch posłów PiS Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego w związku z ich nieobecnościami na posiedzeniach Sejmu. Obaj posłowie otrzymali azyl polityczny na Węgrzech.

Fot. Rafał Guz

Ziobro, który przebywa na Węgrzech objęty jest azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier. Również Romanowski przebywa na Węgrzech (od grudnia 2024 r.), gdzie otrzymał azyl polityczny.

Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych rozpatrzyła we wtorek dwa wnioski marszałka Włodzimierza Czarzastego. Pierwszy dotyczył posła Zbigniewa Ziobry (PiS) i jego nieusprawiedliwionych nieobecności na posiedzeniach Sejmu.

Wiceprzewodniczący komisji Tomasz Głogowski (KO) poinformował, że na koniec stycznia było to 20 kolejnych dni pracy Sejmu, posiedzeń Sejmu, w których poseł Ziobro był nieobecny. Jak dodał, w związku z tym komisja może zwrócić posłowi uwagę, udzielić posłowi upomnienia lub udzielić nagany.

W obronie Ziobry stanęła b. marszałek Sejmu Elżbieta Witek (PiS), która oceniła, że „w Polsce dzisiaj na uczciwy proces nie ma co liczyć”. - Pan Zbigniew Ziobro nie wyjechał sobie na wczasy, nie wyjechał dlatego, że takie miał widzimisię. Zanim jeszcze został wydany nakaz aresztowania, czy też wystawienia listu gończego, to już była przygotowana karetka więzienna do tego, żeby go z samolotu przewieźć w wiadome miejsce - podkreśliła Witek.

Katarzyna Stachowicz (KO), która zawnioskowała o karę nagany wobec Ziobry zauważyła, że „Polska nie zna takich czasów, gdzie by na byłym ministrze sprawiedliwości ciążyło 26 zarzutów prokuratorskich”. - Ale my dzisiaj rozmawiamy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. My dzisiaj mówimy o tym, że obowiązkiem posła jest uczestnictwo w posiedzeniach Sejmu i w pracach komisji sejmowych - uzasadniała posłanka KO.

Wiceprzewodniczący komisji Łukasz Osmalak (Polska 2050) zaznaczył, że politycy są przez społeczeństwo oceniani negatywnie. - Jeżeli my nie będziemy piętnować tego typu zachowania, to co będą sobie myśleć o nas Polacy? Ktoś, kto jest nauczycielem, lekarzem, inżynierem, sprzątaczem, gdyby się nie pojawiał w pracy, gdyby nie realizował swoich obowiązków przez taki czas, dawno temu zostałby ukarany, zostałby wyrzucony, ukarany - stwierdził Osmalak.

Za udzieleniem nagany Ziobrze głosowało dziewięcioro członków komisji, sześcioro było przeciw.

Wniosek ws. nieobecności Ziobry na posiedzeniach Sejmu marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skierował do komisji regulaminowej pod koniec stycznia. Marszałek mówił wówczas, że w momencie, gdy komisja przedstawi mu stanowisko, Ziobro będzie miał czas na odwołanie się od tej decyzji. Następnie marszałek będzie chciał przedstawić Prezydium Sejmu projekt uchwały o utracie diety parlamentarnej i obniżeniu uposażenia poselskiego do jednej dziesiątej wysokości, czyli 1350 zł. brutto miesięcznie.

Komisja we wtorek rozpatrzyła też wniosek marszałka dotyczący posła Marcina Romanowskiego. W jego przypadku mowa była o 41 nieobecnościach na posiedzeniach Sejmu.

Z wnioskiem o naganę wystąpiła posłanka Maria Joanna Koźlakiewicz (KO). - Nie wyobrażam sobie, żebyśmy płacili w przedsiębiorstwach ludziom za to, że siedzą w domu i, za przeproszeniem, wyślą do mnie maila - mówiła Koźlakiewicz.

Posłanka Anna Paluch (PiS) stwierdziła, że premier Donald Tusk również jest często nieobecny w Sejmie - według jej wyliczeń to nieco ponad 40 proc. nieobecności.

- Ta państwa akcja jest po prostu jawnie stronnicza, jawnie po prostu wybiórcza, skierowana tylko przeciwko posłom opozycji jako dodatkowy instrument ich poniżania, zniesławiania, wyżywania się, mówiąc kolokwialnie, na nich - podkreśliła Paluch.

Za udzieleniem nagany Romanowskiemu głosowało dziewięcioro członków komisji, sześcioro było przeciw.

Poseł PiS Marcin Romanowski przebywa od grudnia 2024 r. na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Polityk uważa, że w Polsce nie może liczyć na sprawiedliwy proces, a swoją „misję nad Dunajem” traktuje jako walkę z bezprawiem i jako działania, żeby „jak najprędzej odsunąć od władzy szkodliwy dla Polaków reżim”. Poseł poinformował, że zrzekł się statusu posła zawodowego i w związku z tym nie będzie pobierał poselskiego wynagrodzenia. Romanowski, były wiceszef MS, jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

Na Węgrzech przebywa również Zbigniew Ziobro. Jest on objęty azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Decyzja ta zapadła w grudniu ub.r.

W miniony czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztu w śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości. W piątek prokurator wydał postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego, b. szefa MS Zbigniewa Ziobry, listem gończym. We wtorek prokurator wystąpił do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry.

Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Prokuratura zarzuca też Ziobrze, że zdecydował o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 mln zł CBA na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus oraz 14 mln zł na remont Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych. (PAP)

mt/ par/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj