Wybierz kontynent

Sikorski o przyszłym kształcie NATO

Zaczęliśmy dojrzałą rozmowę transatlantycką o przyszłym kształcie NATO, o przyszłym rozkładzie praw i obowiązków - powiedział w sobotę w Monachium wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. Odniósł się również do komunikatu brytyjskiego MSZ o odkryciu trucizny, którą dwa lata temu został otruty rosyjski opozycjonista Aleksander Nawalny.

Minister of Foreign Affairs of Poland Radoslaw Sikorski speaks during the 62nd Munich Security Submit Fot. EPA. RONALD WITTEK

WiSzef polskiej dyplomacji bierze udział w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC). W sobotę wystąpił na jednym z paneli, spotkał się z przedstawicielami grupy E5 (Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Francja i Polska) oraz rozmawiał m.in. z dowódcą sił NATO w Europie generałem Alexusem G. Grynkewichem.

Podczas sobotniego briefingu prasowego Sikorski powiedział, że „z tej konferencji póki co możemy wynieść wniosek, że Stany Zjednoczone zorientowały się, że jednak, nawet jak się jest największym, że przywództwo wymaga też, żeby byli jacyś followersi”.

- I zaczęliśmy dojrzałą rozmowę transatlantycką o przyszłym kształcie NATO, o przyszłym rozkładzie praw i obowiązków, o tym, kto co powinien wnieść do tego przyszłego NATO, w którym Europa weźmie większą odpowiedzialność za obronę terytorialną w samej Europie - powiedział Sikorski.

Dodał, że to jest dyskusja, „na którą nie jest ani moment za wcześnie”. Szef MSZ zaznaczył, że NATO będzie inne i „Stany Zjednoczone mówią to nam otwartym tekstem i może nam się to nie podobać, ale nie możemy udawać, że tego nie słyszymy”. Sikorski mówił, że Amerykanie stoją na stanowisku, że Europa musi wreszcie wydawać na swoją obronność i jeśli to zrobi, to Stany Zjednoczone są gotowe ją wspierać tym, czego Europa nie ma. Sikorski wyjaśnił, że chodzi m.in. o parasol nuklearny, globalny zwiad czy możliwość tankowania samolotów w powietrzu.

Wicepremier zaznaczył, że amerykańska administracja jest zdania, że „czasy jechania na gapę po prostu się kończą”. - I to oczywiście nie jest zarzut do Polski, ale przyznacie państwo, że niektórzy zachodni Europejczycy nie słuchali naszych ostrzeżeń o Putinie i dopiero teraz zaczynają wydawać poważne pieniądze (na obronność) - zwrócił uwagę.

Szef polskiej dyplomacji powiedział też, w kontekście różnych wyzwań światowych i celów Waszyngtonu, że „Stany Zjednoczone są wielką potęgą, mają potężny budżet wojskowy, ale nie stać ich na wszystko”. - Stąd wynikają pewne, ważne dla nas konkluzje. Dzisiaj, po tych rozmowach w Monachium, mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że europejski program SAFE to dokładnie to, czego Stany Zjednoczone potrzebują od Europy - powiedział Sikorski.

- Żeby odbudowała swoje zdolności do produkcji uzbrojenia i amunicji i żeby niektóre zdolności amerykańskie zastąpiła - dodał.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Sikorski oświadczył, że w wystąpieniu sekretarza stanu USA Marca Rubio w Monachium zabrakło mu odniesienia się do agresji rosyjskiej na Ukrainę. - Ale to padło w rozmowach dwustronnych, więc mam teraz lepsze rozeznanie, co do stanowiska amerykańskiego - powiedział.

Minister nie chciał przekazać szczegółów tej rozmowy, ale powiedział, że Rubio na bieżąco rozmawia z amerykańskimi negocjatorami i zna stan negocjacji w sprawie Ukrainy. - To jest dla mnie ciekawe - zaznaczył Sikorski.

Dodał, że z kolei on w rozmowie z Rubio podkreśla, że dla Polski sprawa Ukrainy jest żywotna, ponieważ Polska jest jedynym krajem europejskim, który graniczy i z Rosją, i z Ukrainą. - Ponadto wydajemy poważne pieniądze, więc mamy prawo do wyrażania swojego stanowiska. A nasze stanowisko jest takie, że Ukraina zasługuje na sprawiedliwy pokój, na taki, który pozwoli jej się odbudować i integrować z Zachodem - powiedział wicepremier.

Jego zdaniem, Rosja nie dopuści Europy do decyzji w sprawie Ukrainy „na nasze piękne oczy”. - Rosja to zrobi dopiero, gdy zrozumie, że bez Europy, bez dogadania się z Europą, ta wojna się nie skończy - powiedział Sikorski.

Wicepremier odniósł się także do sobotniego komunikatu brytyjskiego MSZ, w którym poinformowano, że rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny, który zmarł w połowie lutego 2024 roku, został otruty w więzieniu na dalekiej Północy Rosji.

- Ta piorunująca wiadomość o śmierci Aleksieja Nawalnego, czyli tego który ścigał i ujawniał korupcję na szczytach władzy w Rosji, dotarła tutaj dokładnie dwa lata temu, w pierwszym dniu tej konferencji. Byłem wtedy przekonany, że to jest taka makabryczna wiadomość, wysłana przez Putina tej konferencji. Dziś mamy tego potwierdzenie - powiedział.

- To rzecz szokująca, ale nie zaskakująca. Putin potwierdził, że jest zbrodniarzem, że jest mordercą. Że z zimną krwią atakuje cywilne cele na Ukrainie i że z zimną krwią zamordował swojego rodaka - powiedział szef MSZ.

Nawalny został aresztowany na lotnisku w Moskwie 17 stycznia 2021 r., gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po próbie otrucia. W lutym 2021 r. został skazany i osadzony w kolonii karnej, gdzie – jak podała rosyjska służba więzienna – zmarł 16 lutego 2024 r. Nawalny początkowo był znany jako działacz zwalczający korupcję, następnie organizował demonstracje przeciwko władzy Władimira Putina.

Najważniejsze na świecie spotkanie ekspertów ds. polityki bezpieczeństwa rozpoczęło się w stolicy Bawarii w piątek i potrwa do niedzieli.  W 62. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa uczestniczy ok. 60 szefów państw i rządów, więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Tematem przewodnim dyskusji są zmiany w porządku światowym i kryzys w stosunkach transatlantyckich, a także konflikt z Iranem i wojna na Ukrainie.

W sobotę wieczorem Sikorski wziął udział w kolacji z udziałem "polityków wyższego szczebla" organizowanej przez Fundację Pułaskiego, a następnie wystąpi w dyskusji The West-West Divide: What Remains of Common Values (Podział Zachód-Zachód: co zostało ze wspólnych wartości). W niedzielę szef dyplomacji będzie uczestniczył w spotkaniu Rady Państw Morza Bałtyckiego.

Na podstawie PAP

O Autorze

PAP; PowiemPolsce.pl Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj