W czwartą rocznicę rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Parlament Europejski przyjął rezolucję obarczającą Rosję i jej sojuszników, w tym Białoruś, pełną odpowiedzialnością za wojnę i zbrodnie podczas niej popełnione. Europosłowie wezwali UE do nałożenia kolejnych sankcji na Rosję.
W PE w Brukseli odbyła się we wtorek nadzwyczajna sesja plenarna w związku z czwartą rocznicą pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Otwierając posiedzenie szefowa europarlamentu Roberta Metsola powiedziała, że przez ostatnie cztery lata PE nie zawiódł Ukrainy.
- Wiemy, że gdy trzymamy się razem, Ukraina i Europa są silne - oświadczyła Metsola.
Z salą plenarną połączył się online także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który powiedział m.in., że Ukraina nigdy nie wybrała tej wojny, ani jej nie sprowokowała i podkreślił, że „niestabilna psychicznie dyktatura” Władimira Putina w Moskwie stanowi agresywne zagrożenie zarówno dla sąsiadów, jak i dla Europy. Zełenski dodał, że Ukraina potrzebuje gwarancji bezpieczeństwa i że ważne dla niej jest uzyskanie konkretnej daty przystąpienia do UE.
Podczas posiedzenie PE zdecydowaną większością głosów przyjął rezolucję, w której potępił agresję Rosji przeciwko Ukrainie i określił ją jako „rażące naruszenie prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych”. W dokumencie zaznaczono, że pełną odpowiedzialność za wojnę, zbrodnie wojenne i zbrodnie agresji ponoszą Rosja oraz jej sojusznicy, w tym sąsiednia Białoruś, z której Rosja rozpoczęła ataki na Ukrainę, a także Iran i Korea Płn. - państwa dostarczające broń Rosji.
Eurodeputowani wezwali Rosję do natychmiastowego zaprzestania działań wojennych, wycofania wojsk z terytorium Ukrainy, uwolnienia zatrzymanych i zwrócenia deportowanych cywilów, w tym dzieci oraz zaprzestania naruszania suwerenności kraju. Europosłowie podkreślili też, że nie będą uznawać żadnych okupowanych przez Rosję ziem Ukrainy za należące do Rosji.
W dokumencie podkreślono również potrzebę solidnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, a także silniejszej integracji kraju z UE, w tym w ramach przygotowań kraju do członkostwa we Wspólnocie.
Eurodeputowani chcą też, aby przyszłe porozumienie pokojowe między Ukrainą a Rosją opierało się na silnych gwarancjach bezpieczeństwa ze strony Zachodu. Gwarancje te miałyby być podobne do art. 5 Traktatu o NATO lub art. 42 Traktatu o UE, które zakładają klauzule o wzajemnej obronie w sytuacji ataku na jednego z członków.
W rezolucji PE wezwał też do zaostrzenia sankcji na Rosję i dalszego uniezależnienia się od rosyjskiej energii. Europosłowie zauważyli, że chociaż państwa członkowskie stopniowo wycofują się z importu rosyjskiego gazu i ropy, to powinny także zrezygnować z innych rosyjskich źródeł energii, w tym produktów ropopochodnych, uranu, wzbogaconego uranu oraz paliwa i usług jądrowych.
PE wezwał też do rozszerzenia sankcji wobec rosyjskich instytucji i urzędników zaangażowanych w zbrodnie wojenne, do bardziej rygorystycznego egzekwowania sankcji w przypadku ich obchodzenia, a także do wprowadzenia zakazu wjazdu do strefy Schengen dla rosyjskiego personelu wojskowego oraz do uznania najemniczej Grupy Wagnera i jej następców za organizacje terrorystyczne.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ ap/


PAP
24.02.2026 / 15:20