Wybierz kontynent

W Białymstoku akcja solidarności z Andrzejem Poczobutem i innymi więźniami politycznymi na Białorusi

W marcu minie pięć lat od aresztowania przez białoruski reżim działacza Związku Polaków na Białorusi Andrzeja Poczobuta - przypomnieli w środę wieczorem w Białymstoku uczestnicy comiesięcznej akcji solidarności z Poczobutem i innymi więźniami politycznym na Białorusi.

Fot. Artur Reszko

Co miesiąc, od prawie pięciu lat przed pomnikiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Białymstoku spotykają się Polacy i Białorusini, aby domagać się uwolnienia z białoruskich więzień więźniów politycznych. Przy tym pomniku stoi od paru lat instalacja z portretem Andrzeja Poczobuta oraz zdjęciem, które mu zrobiono na sądowej sali.

„Uwięziony za Polskość”. „Freedom to Andrzej Poczobut” - takie transparenty co miesiąc trzymają ludzie podczas białostockiej akcji solidarności.

Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut w areszcie przebywał od 25 marca 2021 roku. Białoruska prokuratura oskarżyła go o „rehabilitację nazizmu”, a potem także o wzywanie do sankcji i działań na szkodę Białorusi. Od maja 2023 roku Poczobut odbywa karę ośmiu lat więzienia w kolonii karnej w Nowopołocku za „wzniecanie, podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na szkodę Białorusi”.

- Więcej niż połowę swojego terminu on odsiedział, a my nadal jesteśmy tutaj, każdego miesiąca, żeby z nim się solidaryzować. Z nim i innymi więźniami politycznymi. To jest ważne. Za to wam wszystkim bardzo dziękuję - powiedział wiceprezes Związku Polaków na Białorusi Marek Zaniewski. - Walczymy dalej i wierzymy w lepsze jutro - dodał.

Zaniewski poinformował, że sytuacja Andrzeja Poczobuta nie zmieniła się, dalej jest osadzony w kolonii karnej w Nowopołocku, jest w izolacji, nie ma z nim kontaktu.

- Sytuacja pozostaje bardzo ciężka (...) naszym obowiązkiem jest przynajmniej o tym mówić. Wszędzie, gdzie jest to możliwe mówić, nagłaśniać, że na Białorusi nadal dzieje się zło. Nadal ludzie cierpią w więzieniach, nadal tych ludzi jest dużo - ponad tysiąc - powiedział Zaniewski.

Działacze praw człowieka od początku podkreślają, że zarzuty wobec Andrzeja Poczobuta są absurdalne.

Amnesty International zbiera od jakiegoś czasu podpisy pod petycją do białoruskich władz ws. uwolnienia Poczobuta jako więźnia sumienia. W internecie podpisało się pod nią ponad 17 tys. osób.

Barbara Olech z podlaskiego oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska podkreśliła, że przychodzenie na akcje solidarności to realne działanie i wyraz pamięci. Dodała, że taki głos przypomina też wszystkim politykom, że trzeba intensywniej działać na arenie międzynarodowej.

- Jeśli opinia publiczna Europy, świata, nie uaktywni się, marne są szanse na wyjście z kolonii karnej Andrzeja Poczobuta i innych więźniów politycznych. Nasze zadanie to pamięć i solidarność - powiedziała Olech.

16 grudnia w Strasburgu córka Andrzeja Poczobuta odebrała w imieniu ojca nagrodę Sacharowa za Wolność Myśli 2025. To najwyższe wyróżnienie UE w dziedzinie praw człowieka.(PAP)

kow/ mok/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj