Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę stacji NBC News, że spodziewa się strat w ludziach w związku z operacją przeciwko irańskiemu reżimowi. Dodał jednak, że ostateczny rezultat działań będzie "wspaniały" dla świata. Tak odniósł się do informacji o trzech poległych żołnierzach USA.
- Spodziewamy się ofiar śmiertelnych podczas czegoś takiego. Mamy trzy, spodziewamy się ofiar śmiertelnych, ale koniec końców to będzie wspaniałe rozwiązanie dla świata - powiedział Trump, odnosząc się do informacji o trzech poległych żołnierzach amerykańskich. Według NBC News zginęli oni w Kuwejcie.
Pytany o to, na jakie rozstrzygnięcie operacji liczy, odpowiedział: - Jest wiele rozstrzygnięć, które są dobre. Po pierwsze to ich dekapitacja, pozbycie się całej grupy zabójców i bandytów. Jest też wiele innych rozstrzygnięć. Moglibyśmy zrobić krótszą albo dłuższą wersję - dodał.
Przekazał, że przedstawiciele władz Iranu są zainteresowani kontynuowaniem rozmów z USA, ale odmówił odpowiedzi na pytanie, czy USA wstrzymają ataki podczas potencjalnych zabiegów dyplomatycznych.
- Nie wiem. Jeśli nas usatysfakcjonują. Nie byli w stanie tego zrobić - powiedział.
Wcześniej Trump przekazał magazynowi „Atlantic”, że przedstawiciele Iranu chcą rozmawiać z USA i że zgodził się na to. Nie ujawnił, kiedy miałoby dojść do rozmów.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w niedzielę, drugiego dnia operacji „Epicka Furia”, że podczas niej zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a pięciu zostało poważnie rannych. Jak dodano, kilku żołnierzy odniosło lekkie obrażenia od odłamków oraz doznało wstrząsu mózgu. To pierwsze ofiary obecnej operacji wśród amerykańskich żołnierzy.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/


PAP
01.03.2026 / 20:40