Dyrektor generalny PAP Marek Błoński zapewnił, że depesze PAP nigdy nie będą pisane przez AI, ale dzięki niej będą szybsze i bardziej profesjonalne. Dodał, że PAP dysponuje zasobem wiarygodnych treści oraz zapobiega dezinformacji.
- Depesze Polskiej Agencji Prasowej nigdy nie będą pisane i tworzone przez AI, ale dzięki niej będą szybsze i bardziej profesjonalne. Wszyscy wiemy, że sztuczna inteligencja jest tak inteligentna, jak inteligentnymi treściami ją nakarmimy. PAP ma bazę wiarygodnych depesz i to jest zasób, na którym można się oprzeć - powiedział dyrektor generalny Polskiej Agencji Prasowej Marek Błoński, który uczestniczył w poniedziałek w XI Europejskim Kongresie Samorządów w Mikołajkach (woj. warmińsko-mazurskie).
Podczas panelu pt. "Lokalny dziennikarz kontra algorytm. Kto wygra wyścig o prawdę" Marek Błoński podkreślił, że bezpiecznikiem jakościowym jest pewność, że technologie są oparte na wiarygodnych treściach.
Jak dodał, drugim bezpiecznikiem jest tworzenie referencyjnych treści z pieczątką wiarygodności. - Chodzi o przeciwstawianie się dezinformacji i nieprawdziwym narracjom, którymi wypełniona jest przestrzeń informacyjna - dodał.
Zaznaczył, że w Polskiej Agencji Prasowej obowiązuje stylebook AI. - Dajemy w nim prymat doświadczonemu dziennikarzowi, redaktorowi, który odpowiada za finalną treść. Narzędzia AI są jedynie instrumentami wspomagającymi, przyspieszającymi pracę dziennikarza - zaznaczył dyrektor Błoński.
Podkreślił, że widzi przestrzeń do korzystania ze sztucznej inteligencji np. w serwisach biznesowych, gdzie przebrnięcie przez raporty finansowe zajmie dziennikarzowi sporo czasu. Natomiast AI szybko może wygenerować zgodnie ze wzorem konkretny model i on daje wstęp do tego, by dziennikarz mógł opracować gotowy materiał - wyjaśnił.
Wskazał, że kryzys i spadek zaufania do zawodu dziennikarza jest faktem, ale nie są one wynikiem pojawienia się sztucznej inteligencji. - Spadek zaufania do dziennikarza pojawił się dużo wcześniej. To efekt pojawiania się platform i nierzetelności mediów publicznych w poprzednich latach. Teraz odbudowujemy zaufanie do mediów publicznych- podkreślił dyr. Błoński.
Uczestnicy panelu potwierdzili, że korzystają w swej pracy ze sztucznej inteligencji.
Naukowczyni od nowych mediów dr Aleksandra Powierska powiedziała, że jej projekty badawcze dotyczą badania AI m.in. kiedy ona zaczyna przekłamywać treści. Dodała, że nie korzysta ze sztucznej inteligencji przy pisaniu prac.
Dyrektor łódzkiego oddziału TVP Jacek Grudzień ocenił, że sztuczna inteligencja stanowi ogromną pomoc dla dziennikarza.
- Demonizujemy ją trochę, bo patrzymy na nią, że ona zabierze dziennikarzom chleb i pracę. Oceniam ją jako narzędzie pomocne w pracy. Media lokalne wygrają, bo za nimi stoją ludzie, którzy są odpowiedzialni za przekazywanie informacji - podkreślił.
Tegoroczny Europejski Kongres Samorządów w Mikołajkach odbywa się pod hasłem „Samorząd w czasach niepewności - lokalne odpowiedzi na globalne wyzwania”. W dwudniowym programie jest ponad 250 wydarzeń: sesji plenarnych, paneli dyskusyjnych, debat, warsztatów, prezentacji i spotkań autorskich. Potrwa do wtorku. (PAP)
ali/ mhr/


PAP
02.03.2026 / 17:20