Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ocenił w poniedziałek, że amerykańsko-izraelski atak na Iran jest wyraźnym naruszeniem prawa międzynarodowego. Ponadto zapowiedział, że Turcja zintensyfikuje wysiłki dyplomatyczne, aby doprowadzić do zawieszenia broni i zapewnić pokój w regionie.
Turcy podzielają ból Irańczyków - powiedział Erdogan w przemówieniu do swojej formacji politycznej, Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).
- Jesteśmy po stronie pokoju. Chcemy, aby przelew krwi się zakończył, aby łzy przestały lecieć, a nasz region zdołał wreszcie osiągnąć trwały pokój, którego domaga się od lat - oznajmił turecki przywódca. Prezydent złożył kondolencje Irańczykom.
W niedziele Erdogan wyraził smutek w związku ze śmiercią przywódcy duchowego i politycznego Iranu ajatollaha Alego Chameneia, który zginął w amerykańsko-izraelskich atakach na Teheran.
W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował kilka państw w regionie, w tym mieszczące się tam bazy amerykańskie. Jak zwróciła uwagę agencja AFP do tej pory w kierunku Turcji nie został przypuszczony żaden atak.
W amerykańsko-izraelskich uderzeniach na Iran zginęło co najmniej 555 - poinformował w poniedziałek Czerwony Półksiężyc. (PAP)
awm/ adj/


PAP
02.03.2026 / 21:00