Minister energii USA Chris Wright zapowiedział, że amerykańska marynarka wojenna będzie eskortować tankowce przepływające przez cieśninę Ormuz „najwcześniej jak będzie to możliwe”. W środę w telewizji Fox News poinformował, że na razie żadne statki komercyjne nie zwracały się o takie wsparcie w Zatoce.
- Gdy nadejdzie odpowiedni czas, a będzie to już niedługo, wykorzystamy amerykańską marynarkę wojenną do eskortowania statków przez cieśninę Ormuz - zapewnił minister. Zaznaczył, że obecnie żegluga przez cieśninę, łączącą Zatokę Perską z Morzem Arabskim, została wstrzymana.
- Będziemy to robić najwcześniej jak to możliwe. Obecnie nasza marynarka wojenna i oczywiście nasze wojsko jest skoncentrowane na innych rzeczach, czyli na rozbrojeniu irańskiego reżimu - podkreślił Wright.
Dzień wcześniej prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że jeśli będzie to konieczne siły amerykańskiej marynarki wojennej będą eskortować tankowce przez cieśninę Ormuz. Powiadomił też o udostępnieniu amerykańskiego ubezpieczenia wszystkim przewoźnikom działającym w cieśninie.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w środę, że amerykańskie siły zaatakowały albo zatopiły ponad 20 irańskich okrętów. - Dzisiaj nie ma już ani jednego okrętu irańskiego w Zatoce Perskiej, cieśninie Ormuz i Zatoce Omańskiej - oświadczył admirał Brad Cooper, dowódca CENTCOM.
Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek wieczorem zamknięcie cieśniny Ormuz i zagroziła, że podpali każdą jednostkę próbującą przepłynąć przez ten szlak. Według ONZ blokada uwięziła ok. 20 tys. marynarzy. Przez cieśninę Ormuz przechodzi ok. 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/san/


PAP
05.03.2026 / 08:00