Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził w piątek brygady bojowe w obwodzie donieckim i poinformował, że Rosja nie rezygnuje z wojny i przygotowuje na wiosnę ofensywę na wschodzie Ukrainy.
„Dzisiaj – obwód doniecki, nasza ziemia, nasi wojownicy. (...) Chcę podziękować wam wszystkim, każdemu, kto broni naszego państwa. Drużkiwka, Kramatorsk, Słowiańsk i inne nasze miasta. Rosjanie nie rezygnują z wojny i tutaj, w obwodzie donieckim, przygotowują na wiosnę ofensywę. To ważne, aby nasze pozycje były silne” – powiedział Zełenski w wideo opublikowanym w komunikatorze Telegram.
Rzecznik prezydenta Ukrainy Serhij Nykyforow w komunikatorze WhatsApp doprecyzował, że wideo prezydenta zostało nagrane w Drużkiwce.
Prezydent zaznaczył, jak istotne jest odpowiednie zaopatrzenie brygad, oraz dodał, że obrońcy trzymają się godnie.
„I właśnie tak będzie trzymać się nadal nasz kraj, nasza dyplomacja, nasz naród. Wszyscy nasi partnerzy – w Ameryce, w Europie, gdziekolwiek – powinni jasno rozumieć, że Putin, irański reżim, Korea Północna, Łukaszenka i im podobni przyjaźnią się tylko po to, by robić to samo, co z naszym Donbasem, wszędzie tam, gdzie zechcą” – wyjaśnił.
Szef państwa ukraińskiego zauważył, że zło trzeba powstrzymać, i właśnie to robią Ukraińcy w Donbasie.
Drużkiwka należy do grupy miast – obok Kramatorska, Słowiańska i Konstantynówki – które tworzą linię ukraińskich twierdz w północnej części obwodu donieckiego. Kontrola nad tymi miastami pozwala władzom w Kijowie utrzymywać zaplecze logistyczne, dowodzenie i zaopatrzenie dla wojsk walczących na wschodzie. Ich utrata mogłaby otworzyć Rosji drogę do dalszych operacji w głąb Ukrainy.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ ap/


PAP
06.03.2026 / 20:00