Premier Donald Tusk ocenił w sobotę, że w kolejnych wyborach parlamentarnych przeciwko KO wystartują łącznie trzy Konfederacje. Nie ma czego się bać, ale nie można ich lekceważyć - dodał.
Podczas sobotniej konwencji PiS w Krakowie prezes partii Jarosław Kaczyński wskazał kandydata PiS na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Został nim wiceprezes PiS, b. minister edukacji Przemysław Czarnek.
„A więc trzy Konfederacje przeciwko nam. Nie ma czego się bać, ale nie można ich lekceważyć. Jedno jest pewne: w 2027 Polskę czeka gra o wszystko” - skomentował premier we wpisie na X w sobotę po konwencji PiS.
- W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, musimy stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek - powiedział w Krakowie Jarosław Kaczyński. Sam Czarnek podkreślił, że partia wsiada do „znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości, po to, żeby wygrać dla Polski”. Dodał, że ma być maszynistą tego pociągu, a Kaczyński kierownikiem. (PAP)
kl/ mark/


PAP
07.03.2026 / 17:00