Wybierz kontynent

Prezydent ZEA: Emiraty nie są łatwym łupem

Prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich i władca Abu Zabi Mohammed bin Zajed oświadczył w sobotę, podczas szpitalnych odwiedzin osób rannych wskutek irańskich ataków, że jego kraj nie jest łatwym łupem i choć znajduje się obecnie w stanie wojny, to ma się dobrze - przekazała agencja Reutera.

Fot. EVGENIA NOVOZHENINA / POOL

- ZEA mają grubą skórę i gorzkie mięso – nie jesteśmy łatwym łupem - powiedział Zajed w pierwszym publicznym komentarzu od czasu, gdy Iran zaczął ostrzeliwać Emiraty rakietami i dronami.

- Wypełnimy swój obowiązek wobec naszego kraju, naszego narodu i naszych mieszkańców, którzy są również częścią naszej rodziny – podkreślił prezydent, odnosząc się do blisko 10 milionów obcokrajowców, którzy żyją i pracują w tym kraju.

- Zjednoczone Emiraty Arabskie, składające się z siedmiu emiratów, w tym Dubaju, będą chronić wszystkich mieszkańców – zaznaczył Zajed. Jego przemówienie zostało ogłoszone w sobotę w kilka godzin po tym, jak prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprosił za atakowanie sąsiednich krajów od czasu rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem.

Przedstawiciel władz ZEA powiedział w sobotę, że jego państwo chce natychmiastowego zakończenia irańskiej agresji na niebędące stroną konfliktu kraje Zatoki Perskiej.

- Każda eskalacja jest niepokojąca. Chcemy powstrzymać wojnę. Nie chcemy, aby się rozprzestrzeniła. Chcemy, by Irańczycy zdali sobie sprawę, że nie pomagają sobie, atakując całe swoje sąsiedztwo. Cytowany przez agencję Reutera urzędnik stwierdził, że jakiekolwiek negocjowane z Iranem przyszłe porozumienie nie będzie ograniczało się jak poprzednio tylko do polityki nuklearnej Teheranu, w centrum znajdzie się również kwestia rakiet. Zapewnił, że ZEA obawiając się kryzysu, przygotowały zapasy żywności i instalacje.

- Będziemy bronić naszego kraju oraz wszystkich, którzy się w nim znajdują - dodał, zapewniając, że z czasem sytuacja wróci do normy.

- Ataki Iranu doprowadziły do wyrwy w zaufaniu (pomiędzy Teheranem a atakowanymi państwami Zatoki Perskiej - PAP), która przetrwa przez dziesięciolecia - oświadczył emiracki urzędnik.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w sobotę, 28 lutego, zabijając najwyższego przywódcę tego kraju ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie uderzył na państwa Zatoki Perskiej, w tym ZEA, ostrzeliwując znajdujące się tam amerykańskie bazy, ale i cele cywilne. (PAP)

os/ adj/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj