Przewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski powiedział PAP, że uchwalona w środę wieczorem przez Sejm reforma Państwowej Inspekcji Pracy to kompromisowa i dobra regulacja, choć jej początkowy projekt miał rozwiązania lepiej chroniące interesy pracowników.
Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Wcześniej posłowie przyjęli pakiet poprawek, zgłoszonych w drugim czytaniu.
W rozmowie z PAP przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) Piotr Ostrowski podkreślił, że poprawki, które zostały przyjęte przez Sejm, odpowiadają kierunkowi, jaki był omawiany z partnerami społecznymi na nadzwyczajnym posiedzeniu Prezydium Rady Dialogu Społecznego w poniedziałek. Dodał, że są to przede wszystkim zmiany, które odnoszą się do kwestii podnoszonych przez stronę pracodawców.
- Niemniej jednak wprowadzone poprawki nie burzą dobrego odbioru całej reformy - zaznaczył.
Ostrowski stwierdził, że ustawa wzmacnia Państwową Inspekcję Pracy. Dodał, że OPZZ od początku podtrzymuje stanowisko, że jest to właściwy kierunek zmian. - Oczywiście nie jesteśmy z niej w stu procentach zadowoleni. Ona szczególnie w tych poprzednich wersjach była zdecydowanie lepsza, lepiej chroniła interesy pracowników. Niemniej jednak wciąż jest akceptowalna, wciąż jest dobra i stanowi taki właściwy kompromis, jeśli chodzi o to, co od samego początku procedowania tego projektu zgłaszała strona pracodawców - powiedział.
23 lutego Rada Dialogu Społecznego opublikowała uchwałę strony pracowników i pracodawców RDS, w której wyraziła głęboki sprzeciw wobec projektu ustawy o PIP i zaapelowała do parlamentu o podjęcie w nadzwyczajnym trybie dodatkowych konsultacji tego projektu. Posłowie opozycji w trakcie obrad wielokrotnie przywoływali uchwałę, podkreślając, że z jej treści wynika, że zarówno strony pracodawców, jak i pracowników podpisały się pod nią.
Przewodniczący OPZZ podkreślił jednak, że w sprawie przytoczonej uchwały nie było konsensusu po stronie przedstawicieli związków zawodowych RDS. - Jako OPZZ sprzeciwialiśmy się treści tej uchwały. Nie byliśmy przeciwni tej ustawie, jednak w uchwale nie uwzględniono naszego głosu - zaznaczył.
- Zdajemy sobie sprawę z tego, że tego typu ustawy muszą uwzględniać w duchu dialogu społecznego różne punkty widzenia. A to, co obecnie procedujemy, ma taki charakter. Zatem w żadnym wypadku nie jesteśmy przeciwni tej ustawie. Chcemy, aby ona weszła w życie, bo koniec końców wzmacnia Państwową Inspekcję Pracy jako ważną instytucję dla pracowników - powiedział.
Projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy nadaje PIP kompetencje do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Zakłada, że odwołanie od decyzji inspektora będzie mogło być kierowane do okręgowego inspektora pracy, a następnie do powszechnego sądu pracy. Do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana. Projekt nie wprowadza więc rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora, jak zakładała pierwsza propozycja zmian w ustawie o PIP.
Nadanie inspekcji uprawnień do przekształcania umów to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca br.(PAP)
kblu/ akar/


PAP
12.03.2026 / 06:40