Wybierz kontynent

Mariusz Kisiel, prezes Związku Aptek Franczyzowych, o rynku aptecznym na XI Europejskim Kongresie Samorządów

Do 2017 roku liczba aptek na terenach wiejskich stale rosła, a liczba gmin bez apteki spadała. Od wejścia w życie Apteki dla Aptekarza w 2017 roku ten trend się odwrócił i nagle liczba aptek zaczęła gwałtownie spadać.

Fot. PAP

Obecna degradacja rynku aptecznego dotyka zarówno większe miasta, jak i tereny słabiej zurbanizowane, jednak negatywne skutki zmniejszającej się liczby aptek są najbardziej odczuwalne na terenach wiejskich. Szkodliwe przepisy spowodowały, że dzisiaj w ponad 520 gminach nie ma ani jednej apteki, a w kolejnych 800 funkcjonuje tylko jedna placówka. Oznacza to olbrzymie problemy pacjentów w dostępie do leków zarówno fizycznym - rozumianym jako brak możliwości realizacji recepty z powodu braku apteki w miejscu zamieszkania, jak i ekonomicznym - z powodu nadmiernego wzrostu cen leków, który wynika z braku konkurencji.

Badania pokazują, że w małych, lokalnych aptekach są bardzo poważne braki w zakresie podstawowego asortymentu oraz ceny wyższe średnio o ok. 30% w porównaniu z aptekami zlokalizowanymi w miejscach, które wymuszają konkurencję o pacjenta. To duży problem społeczny, który należy jak najszybciej rozwiązać poprzez deregulację obecnych przepisów.

Źródło informacji: Fundacja Instytut Studiów Wschodnich

 

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj