Wybierz kontynent

Axios: atak na irańską wyspę Chark to „strzał ostrzegawczy”

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Fot. YURI GRIPAS / POOL

Kluczowa dla Iranu wyspa w ciągu pierwszych dwóch tygodni wojny nie była dotknięta działaniami zbrojnymi. Media spekulowały, że USA mogą zaatakować tę wyspę-terminal. Jak podał Axios, administracja rozważała zajęcie wyspy w wyniku operacji lądowej.

W piątek wieczorem czasu wschodnioamerykańskiego prezydent USA poinformował, że amerykańskie siły przeprowadziły „jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu”, niszcząc „wszystkie cele militarne” na tej wyspie w Zatoce Perskiej.

Przekazał, że „ze względów przyzwoitości” nie „zgładził” infrastruktury naftowej na wyspie. „Jednak, jeśli Iran albo ktokolwiek inny zrobi cokolwiek, by utrudniać swobodne i bezpieczne przejście statków przez cieśninę Ormuz, natychmiast zrewiduję tę decyzję” - zagroził prezydent.

Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym” ze strony Trumpa. Uderzenie ma zasygnalizować Irańczykom, że powinni zaprzestać blokady cieśniny Ormuz.

Zamieszkana przez mniej niż 10 tys. osób wyspa Chark leży ok. 25 km od irańskiego wybrzeża i ok. 480 km na północ od cieśniny Ormuz. Jej powierzchnia to ok. 23 km kw. Jest pod ścisłym nadzorem irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Na wyspie znajdują się lotnisko, terminale i inne obiekty infrastruktury naftowej, magazyny i porty. Wody wokół wyspy są wystarczająco głębokie, by mogły tam cumować supertankowce.

Plany jej zajęcia rozważane były przez Amerykanów jeszcze za prezydentury Jimmy'ego Cartera, pod koniec lat 70. XX wieku.

W piątek Trump był pytany w wywiadzie dla radia Fox News o możliwość zajęcia Chark, do czego nawoływał jeszcze w 1988 r. Prezydent odpowiedział, że dziennikarz zadał mu „głupie pytanie”.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ wr/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj