Ponad 560 agregatów prądotwórczych przekazały w niedzielę władze województwa mazowieckiego społecznościom lokalnym oraz regionalnym w obwodzie kijowskim i winnickim w Ukrainie. Wsparcie dla opierającego się przed rosyjską agresją państwa przywiozło także Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM).
Uroczystość przekazania pomocy odbyła się w jednym z miast w pobliżu ukraińskiej stolicy.
- Przekazujemy dzisiaj tutaj pod Kijowem agregaty, które będą służyły mniejszym ośrodkom w zabezpieczeniu ich potrzeb, głównie energetycznych. Zima się już skończyła, w Ukrainie nastała wiosna, ale ataki nieprzyjaciela nie ustają. Cały czas rażona jest tutaj przede wszystkim struktura i sieci energetyczne i stąd ważność tej pomocy – powiedział szef ambasady RP w Kijowie, Piotr Łukasiewicz.
Ze strony ukraińskiej pomoc odebrał szef kijowskiej wojskowej administracji obwodowej Mykoła Kałasznyk.
- Cały czas trwają u nas zmasowane, rakietowo-dronowe ataki. Tylko ostatniej nocy na obwód kijowski leciało blisko 100 dronów. Celowano w obiekty energetyczne naszego regionu – wyjaśnił.
Pomoc Ukrainie w niedzielę przekazała też Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.
- Ukraina znajduje się w trudnej sytuacji kryzysu humanitarnego i energetycznego, związanego z ostrzałami infrastruktury ze strony Federacji Rosyjskiej. Dlatego też ta pomoc jest odpowiedzią z Polski; ma ona na celu wsparcie i podtrzymanie społeczeństwa ukraińskiego w tych kryzysowych sytuacjach – powiedział Tomasz Grzyb Z PCPM.
Fundacja poinformowała, że w 2026 r. przekazała i planuje przekazać do Ukrainy co najmniej 21 agregatów prądotwórczych o mocy od 5,5 do 150 kW, a także 29 stacji zasilających, 15 systemów UPS oraz dodatkowy sprzęt energetyczny i ratowniczy, w tym nagrzewnice, namioty pneumatyczne i wyposażenie dla służb ratowniczych oraz infrastruktury komunalnej.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ mal/


PAP
15.03.2026 / 17:20