Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul odniósł się sceptycznie do planu rozszerzenia na cieśninę Ormuz misji UE Aspides na Morzu Czerwonym. Zapowiedział, że jego kraj nie będzie uczestniczył w konflikcie oraz wezwał USA i Izrael do informowania Berlina o realizacji celów w wojnie z Iranem.
- Czy będziemy wkrótce aktywną częścią tego konflikt? Nie – powiedział Wadephul w niedzielę wieczorem w programie telewizji publicznej ARD „Bericht aus Berlin”. - Nie będziemy uczestniczyli w tym konflikcie – podkreślił, odpowiadając na pytanie o stanowisko Berlina wobec planów rozszerzenia misji UE Aspides na Morzu Czerwonym na cieśninę Ormuz.
Jak podała agencja DPA, takie plany mają być przedmiotem dyskusji w poniedziałek w Brukseli podczas spotkania Rady ds. zagranicznych.
Ambasador USA przy ONZ Michael Waltz oświadczył w niedzielę, że Stany Zjednoczone „zachęcają, a nawet żądają” udziału innych państw w otwarciu cieśniny Ormuz, której blokada przez Iran skutkuje gwałtownym wzrostem cen paliw na świecie. Z podobnym apelem wystąpił w sobotę prezydent USA Donald Trump.
W rozmowie z ARD Wadephul powiedział, że USA i Izrael mówią, że chodzi im o zniszczenie militarnych zdolności Iranu, przede wszystkim programu nuklearnego i rakietowego. - Oczekujemy teraz, że usłyszymy, zostaniemy poinformowani, że zostaniemy włączeni, kiedy to się stanie i wtedy chętnie będziemy uczestniczyli w podjęciu negocjacji – wyjaśnił szef niemieckiego MSZ. - Uważam, że bezpieczeństwo cieśniny Ormuz, podobnie jak Morza Czerwonego, zostanie zapewnione wtedy, gdy dojdzie do rozwiązania na drodze negocjacji – zaznaczył Wadephul.
Zapytany ponownie, czy wyklucza udział niemieckiej marynarki wojennej w rozszerzonej na cieśninę Ormuz misji UE, Wadephul zaznaczył, że poniedziałkowe spotkanie w Brukseli będzie pierwszą okazją do dyskusji, co wojna z Iranem oznacza dla Europy.
- Z pewnością jutro nie podejmiemy żadnych decyzji – podkreślił. Misja Aspides jest „ważną misją”, jednak jej skuteczność na Morzu Czerwonym jest niewielka. – Dlatego jestem sceptyczny, czy rozszerzenie misji przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa - ocenił.
- Uważam, że musimy szybko, po zakończeniu działań wojennych, po osiągnięciu militarnych sukcesów, jakie wyznaczyły sobie USA i Izrael, rozpocząć negocjacje, aby ten militarny konflikt mógł zostać zakończony. Tylko to może zapewnić bezpieczeństwo – wyjaśnił szef niemieckiej dyplomacji.
Wadephul wyraził pod adresem USA i Izraela – „partnerów , których w zasadzie wspieramy” – oczekiwanie, że „będą nas na bieżąco informować i wyjaśniać, jakie konkretne cele są realizowane”, a potem rozmawiać o tym, jak można zakończyć tę wojnę.
Wadephul, który niedawno odbył podróż na Bliski Wschód, powiedział, że wszystkie kraje w regionie oczekują od Niemiec, że odegrają aktywną rolę”. „Zrobimy to. Dlatego zanim będziemy rozmawiali o działaniach w przyszłości, chcemy być włączeni w proces decyzyjny” – powiedział minister.
Aspides, misja morska Unii Europejskiej na Morzu Czerwonym, Zatoce Perskiej i Oceanie Indyjskim została rozpoczęta w lutym 2024 roku w odpowiedzi na ataki jemeńskich rebeliantów Huti na międzynarodową żeglugę na Morzu Czerwonym. Jej trzonem są francuskie, greckie i niemieckie fregaty oraz włoski niszczyciel, czyli okręty wyposażone m.in. w rakiety ziemia-powietrze krótkiego i dalekiego zasięgu, a także mające na pokładzie śmigłowce bojowe. W czasie trwania misji wszystkie unijne okręty angażowały się w operacje obronne, niszcząc m.in. drony, którymi atakowały ich bojówki Huti.
Jacek Lepiarz (PAP)
lep/ mal/


PAP
15.03.2026 / 20:40