Do marszałka Sejmu wpłynęło ponad 60 kandydatur na sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa; 29 kandydatów zgłosiły grupy sędziów, 2 kandydatów zaproponowali obywatele, a 30 kandydatów zgłosiła zarówno grupa sędziów jak i obywateli – dowiedziała się PAP w źródłach w Kancelarii Sejmu.
Procedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS - zgodnie z obowiązującą ustawą o Radzie - rozpoczęła się 11 lutego i trwała do piątku, 13 marca.
Jak dowiedziała się PAP w źródłach w Kancelarii Sejmu, 29 kandydatów zgłosiła grupa co najmniej 25 sędziów, 2 kandydatów zgłosiła grupa co najmniej 2 tys. obywateli, 30 kandydatów zgłosiła zarówno grupa sędziów, jak i grupa obywateli.
Jak podkreśliło źródło, po zakończeniu przyjmowania zgłoszeń, rozpocznie się procedura ich weryfikacji.
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, Sejm wybiera 15 sędziów-członków KRS spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych na wspólną 4-letnią kadencję.
Uprawnionymi do zgłoszenia kandydata do Rady jest grupa 2 tys. obywateli, którzy ukończyli 18 lat oraz 25 wciąż orzekających sędziów. Wybranych w ten sposób kandydatów zgłasza się marszałkowi Sejmu w ciągu 30 dni od dnia obwieszczenia o rozpoczęciu procedury wyboru do KRS. Obwieszczenie marszałka ukazało się w Monitorze Polskim 11 lutego.
Marszałek przekazuje posłom zgłoszenia kandydatów i zwraca się też do klubów poselskich o wskazanie, w terminie 7 dni, kandydatów na członków Rady. Klub poselski może wskazać nie więcej niż 9 kandydatów do KRS. Jeżeli łączna liczba wskazanych kandydatów będzie mniejsza niż 15, to zgodnie z ustawą, pozostałych kandydatów (spośród tych zgłoszonych) w liczbie brakującej do 15 wskazuje Prezydium Sejmu.
Następnie właściwa komisja sejmowa ustala listę 15 kandydatów z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski. Na koniec członkowie Rady są wybierani na wspólną 4-letnią kadencję przez Sejm, większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Po rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS, gotowość do pomocy w wyborze zadeklarowali prezesi 10 z 11 sądów apelacyjnych w Polsce proponując, by Sejm - na podstawie obowiązujących przepisów - wybrał 15 sędziów do KRS, ale spośród tych kandydatów, którzy uzyskają najwyższe poparcie w powszechnym głosowaniu na zgromadzeniach sędziów. Do tego pomysłu pozytywnie odniósł się szef MS Waldemar Żurek, który już wcześniej zapowiadał plan „B” w przypadku prezydenckiego weta do noweli ustawy o KRS zakładający, że sędziowie wskazują kandydatów, a Sejm dokonuje ich zatwierdzenia.
Spór dotyczący KRS i wyłanianych w procedurze przy jej udziale tzw. neosędziów, wiąże się z nowelizacją w grudniu 2017 r. ustawy o Radzie, zgodnie z którą od 2018 r. 15 sędziów-członków KRS wybieranych jest przez Sejm, choć wcześniej byli oni wybierani przez środowiska sędziowskie. Zmiana z 2017 r. stała się powodem stawianych przez ówczesną opozycję, a przez rządzących obecnie, zarzutów upolitycznienia KRS i kwestionowania statusu osób powołanych na sędziów w procedurze z udziałem tak ukształtowanej KRS. Na wadliwość procedury wyłaniania sędziów z udziałem obecnej KRS wskazywały w ostatnich latach też orzeczenia europejskich trybunałów – TSUE i ETPC. (PAP)
kos/ rbk/


PAP
16.03.2026 / 12:00