Amerykańskie siły ograniczyły irańskie możliwości zagrażania swobodnej żegludze przez cieśninę Ormuz - powiedział w sobotę adm. Brad Cooper, szef Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM). Jak dodał, to wynik ataku z użyciem dwutonowych bomb na podziemne składy rakiet.
Dowódca powiedział na nagraniu, że amerykańskie siły zrzuciły wcześniej w tym tygodniu bomby penetrujące o masie 5 tys. funtów (ok. 2,3 t) na podziemny obiekt w pobliżu irańskiego wybrzeża, w którym składowano uzbrojenie, w tym pociski przeciwokrętowe i mobilne wyrzutnie rakiet. CENTCOM informował, że atak przeprowadzono we wtorek.
Dodał, że zniszczono też irańskie obiekty wsparcia wywiadowczego i stacje radarowe służące do obserwowania ruchów statków.
- W rezultacie irańskie możliwości w zakresie zagrażania swobodzie żeglugi przez cieśninę Ormuz i w jej okolicy zostały zdegradowane. I nie przestaniemy dążyć do tego celu - podkreślił dowódca.
Cieśnina Ormuz to strategicznie ważny dla transportu ropy i gazu szlak morski, który od początku wojny, czyli od 28 lutego blokuje Iran. Doprowadziło to do znaczącego ograniczenia dostaw surowca i w efekcie gwałtownego wzrostu cen paliw na całym świecie.
Od początku operacji armia amerykańska uderzyła w 8 tys. celów w Iranie, w tym 130 okrętów.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ zm/


PAP
21.03.2026 / 16:40