Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.
- Moje przesłanie do USA i Izraela brzmi: najwyższy czas zakończyć wojnę - ludzie coraz bardziej cierpią, rośnie liczba ofiar cywilnych, a wpływ na światową gospodarkę jest coraz bardziej niszczący - powiedział Guterres dziennikarzom w siedzibie ONZ w Nowym Jorku.
- Moja wiadomość do Iranu: przestańcie atakować swoich sąsiadów - dodał.
Sekretarz generalny ONZ podkreślił, że to czas, by zamiast podsycać napięcia sięgnąć po rozwiązania dyplomatyczne.
- Konflikt przekroczył granice, które nawet przywódcy uważali za niemożliwe (...) Świat stoi w obliczu wojny na większą skalę, narastającej fali ludzkiego cierpienia i pogłębiającego się globalnego kryzysu gospodarczego. To zaszło za daleko - zaznaczył.
Guterres dodał, że Hezbollah musi przestać atakować Izrael, a ten - wstrzymać swoją operację militarną w Libanie, która uderza przede wszystkim w cywilów. - Liban nie może stać się drugą Strefą Gazy - wezwał szef ONZ.
Ogłosił też powołanie byłego francuskiego dyplomaty Jeana Arnaulta na stanowisko swojego osobistego wysłannika ds. trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Guterres podkreślił, że Arnault ma ponad 30-letnie doświadczenie w dyplomacji, szczególnie zaś w działaniach pokojowych, rozwiązywaniu konfliktów i mediacji.
USA i Izrael od 28 lutego prowadzą naloty na Iran, który w odpowiedzi uderza w Izrael i państwa Zatoki Perskiej, atakując znajdujące się tam amerykańskie bazy oraz obiekty cywilne. Naloty dotknęły też infrastrukturę wydobywczą po obu stronach, a Iran praktycznie zablokował kluczową dla eksportu ropy i gazu cieśninę Ormuz. Doprowadziło to do wzrostu cen surowców na świecie.
Równocześnie Izrael walczy z proirańskim Hezbollahem w Libanie. W konflikcie zginęło ponad tysiąc osób, a trawiony od lat licznymi kryzysami Liban pogrąża się w zapaści.(PAP)
adj/ akl/


PAP
25.03.2026 / 19:20