Działacz mniejszości polskiej na Białorusi i dziennikarz Andrzej Poczobut jest przykładem jak ma zachować się człowiek w niełatwych warunkach - podkreślano w środę wieczorem na akcji solidarnościowej z Poczobutem w Białymstoku. W środę mija 5 lat od jego zatrzymania na Białorusi.
Akcje solidarności odbywają się co miesiąc w centrum Białegostoku, gdzie na skwerze, przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki, cały czas stoi instalacja z wizerunkiem Poczobuta. Natomiast uczestnicy akcji co miesiąc przynoszą transparent „Andrzej Poczobut - uwięziony za polskość”, trzymają jego zdjęcia, a także biało-czerwono-białe białoruskie flagi. Wolności dla osadzonych więźniów politycznych domagają się na cyklicznych spotkaniach i Polacy, i Białorusini.
- Andrzej jest dla nas przede wszystkim przykładem tego, jak ma się zachować człowiek w tak niełatwych warunkach - podkreślił podczas wiecu jeden z organizatorów, wiceszef Związku Polaków na Białorusi Marek Zaniewski.
Mówiąc o sytuacji Poczobuta zauważył, że jest niezmienna, nadal przebywa on w więzieniu mimo, że inni z więzień wychodzą. - To pokazuje, jaką wielką wagę ma on też dla reżimu na Białorusi i jaką wielką cenę Łukaszenka chce za Andrzeja - dodał Zaniewski.
Według posiadanych przez niego informacji, Poczobut prawdopodobnie w środę trafił z celi więziennej do karceru. - Także najbliższych dziesięć, a może więcej dni Andrzej będzie całkowicie odizolowany, nie będzie miał nawet materaca do spania - podkreślił Zaniewski. Zaznaczył, że sytuacja Poczobuta nie jest łatwa, warunku są bardzo złe, nie może spotykać się z rodziną, rozmawiać telefonicznie, nie mogą być mu też przekazywane paczki żywnościowe, czy medyczne.
Zaniewski zauważył, że akcja solidarności w Białymstoku odbywa się po raz 59. - Mówimy o tym, co się dzieje na Białorusi, mówimy o represjach, o więźniach politycznych i mówimy o tym nieustannie, prze pięć już lat - dodał. Dziękował wszystkim uczestnikom za przychodzenie i pamięć.
Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski podkreślił, że pięć lat, które minęło od uwięzienia Andrzeja Poczobuta, „to 1826 dni hańby i niesprawiedliwości wobec człowieka, który został uwięziony za polskość i został uwięziony za prawdę”. Zapewnił, że państwo polskie robi wszystko, żeby uwolnić Poczobuta.
Jak ocenił, apel płynący sprzed pomnika Popiełuszki ma swoją ogromną moc. - Dzisiaj, to, co możemy zrobić, to także być solidarni z Białorusinami walczącymi o wolne i suwerenne państwo, ale być także solidarni z Andrzejem Poczobutem i innymi więźniami politycznymi, więźniami sumienia, którzy potrzebują naszego głosu, krzyku i sprzeciwu - podkreślił Brzozowski. Przypomniał, że 25 marca obchodzony jest białoruski Dzień Woli, czyli dzień wolności
Anna Kietlińska, prezes Podlaskiego Oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska, które od początku wspiera akcje solidarności powiedziała, że Andrzej Poczobut stał się naszym zobowiązaniem i 25 dnia każdego miesiąca staramy się tutaj być.
- To, że tak co miesiąc tutaj jesteśmy i mówimy, co się dzieje na Białorusi, to jest ważne dla nas tutaj, bo czujemy taką dyscyplinę wewnętrzną. Ale jest to bardzo ważne dla osób, które są na Białorusi i są nie tylko w więzieniach i aresztach, ale są w swoich domach i nie mogą mówić głośno o tym, że jest nienormalny świat. My przychodząc tutaj mówimy za nich - podkreśliła Kietlińska. Zaznaczyła, że jest to akcja solidarności nie tylko z Andrzejem Poczobutem, ale też innymi więźniami, których nazwiska niejednokrotnie padały podczas tych spotkań.
Działaczka Związku Polaków Maria Ciszkowska, która w zamian za opuszczenie białoruskiego więzienia bezpowrotnie musiała wyjechać z terytorium Białorusi przypomniała, że 25 marca 2021 roku została aresztowana czwórka działaczy związku. Oprócz niej i Poczobuta także Irena Biernacka (która z Ciszkowską opuściła Białoruś) oraz prezes ZPB Andżelika Borys, której także początkowo dotyczyły akcje, a która opuściła więzienie rok po zatrzymaniu.
Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut w areszcie przebywał od 25 marca 2021 roku. Białoruska prokuratura oskarżyła go o „rehabilitację nazizmu”, a potem także o wzywanie do sankcji i działań na szkodę Białorusi. 8 lutego 2023 roku został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzniecanie, podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na szkodę Białorusi”. Po nieuwzględnionym odwołaniu od wyroku przebywa w kolonii karnej w Nowopołocku.
W ub. roku Poczobut został odznaczony - w formie zaocznej - przez prezydenta Orderem Orła Białego. Otrzymał Nagrodę im. Sacharowa przyznawaną przez Parlament Europejski, Nagrodę im. Andrzeja Wajdy przyznawaną przez Fundację Kyoto–Kraków a także Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego. VIII Światowe Forum Mediów Polonijnych, odbywające się w Warszawie i Pułtusku, określiło Poczobuta „symbolem wolności słowa i solidarności dziennikarskiej” oraz przyznało mu statuetkę „Za wolność słowa”. Statuetkę przekazano w depozyt do PAP, gdzie oczekuje na osobisty odbiór przez laureata.(PAP)
swi/ par/


PAP
25.03.2026 / 21:20