Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w poniedziałek, że w irańskich władzach dochodzi do pęknięć. Nie ujawnił, z jakimi negocjatorami z Iranu Amerykanie prowadzą rozmowy, aby nie narażać tej grupy na niebezpieczeństwo.
Prezydent USA Donald Trump napisał w poniedziałek w serwisie Truth Social, że Amerykanie „prowadzą poważne rozmowy z NOWYM I BARDZIEJ ROZSĄDNYM REŻIMEM (w Teheranie - PAP) w sprawie zakończenia” działań wojskowych w Iranie.
- Nie ujawnię, kim są ci ludzie, bo prawdopodobnie mieliby z tego powodu kłopoty z jakimiś innymi grupami wewnątrz Iranu - podkreślił Rubio na antenie telewizji ABC News.
- Są tam pewne wewnętrzne pęknięcia i, koniec końców, myślę, że jeśli są w Iranie osoby, które teraz - biorąc pod uwagę wszystko, co się wydarzyło - chcą zmierzać w innym kierunku dla swojego kraju, to byłoby wspaniałe - dodał.
Zaznaczył jednocześnie, że USA przygotowują plany na wypadek, gdyby nowe osoby, będące u sterów władzy w Teheranie, nie miały „bardziej rozsądnej wizji przyszłości”.
- Ewidentnie są tam osoby, które rozmawiają z nami w sposób, w który poprzednie osoby, będące u władzy w Iranie, nie rozmawiały z nami w przeszłości - podkreślił.
- Zawsze wolimy rozwiązywać sprawy poprzez negocjacje i dyplomację, ale też musimy być przygotowani na fakt, że te działania mogą się nie powieść - oznajmił szef amerykańskiej dyplomacji.
- Mamy do czynienia z 47-letnim reżimem, w który wciąż zaangażowanych jest wiele osób. I te osoby niekoniecznie są zwolennikami dyplomacji czy pokoju - powiedział Rubio.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ rtt/


PAP
30.03.2026 / 20:40