Złożenie przez sędziów TK ślubowania przed prezydentem jest bardzo ważne; nie było żadnego wahania pozostałych wybranych do TK sędziów czy zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska powinni tam pójść - ocenił wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Krystian Markiewicz.
13 marca Sejm dokonał wyboru sześciorga sędziów TK. Wybrani na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wtedy: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda; sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska; dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek, a także adwokat dr Magdalena Bentkowska.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że w środę o godz. 12 szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki poinformuje o wszystkich szczegółach działań prezydenta Karola Nawrockiego wobec Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej do Pałacu Prezydenckiego zostało zaproszonych dwoje nowo wybranych przez Sejm sędziów TK - Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska.
Wybrany na sędziego TK, sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz podkreślił w środę w TVN 24, że „składanie ślubowania przed prezydentem jest bardzo ważne”.
Zapytany czy otrzymał telefon z zaproszeniem na środę do Pałacu Prezydenckiego odparł, że nie. Jak dodał, kilka dni temu wszyscy wybrani na sędziego TK złożyli do prezydenta oświadczenie informujące raz jeszcze o tym, że zostali wybrani na sędziów Trybunału. - No i z niecierpliwością czekamy na ten ruch (prezydenta), bo naszym obowiązkiem jest objęcie urzędu. Tam były też nasze dane kontaktowe - podkreślił Markiewicz.
Dodał również, że nie było „żadnego wahania” ze strony pozostałych nowo wybranych sędziów TK jeśli chodzi o to, czy zaproszona dwójka powinna pójść do Pałacu Prezydenckiego. - Myślę, że solidarność można pokazywać na różne sposoby. W tym wypadku jeżeli prezydent tak postanowił, że dzisiaj będzie tylko i wyłącznie dwójka, no to stało się, jak się stało - zaznaczył.
Markiewicz został też zapytany, co w przypadku jeśli pozostali z wybranych przez Sejm sędziowie nie dostaną od prezydenta zaproszenia na ślubowanie. - W najprostszy możliwy sposób to od nas zależy, jako składających to ślubowanie wobec kogo je składamy. To nie jest tak, że to jest jedyna sytuacja, która jest przewidziana w prawie polskim, bo takich sytuacji jest mniej więcej 100 - zauważył.
Jednocześnie zaznaczył, że „trzeba poczekać na dzisiejsze oświadczenie szefa KPRP”. - Żadnej informacji niestety nie otrzymaliśmy przez prawie trzy tygodnie (...), ale mam nadzieję, że dzisiaj czegoś się dowiemy. Pewnie wtedy będziemy podejmowali decyzję wspólnie, co do tego, jakie dalsze działania podejmować - podkreślił Markiewicz.
Premier Donald Tusk mówił, że rząd stoi na stanowisku, iż „prezydent nie ma możliwości wyboru”. - To nie jest kwestia kaprysu prezydenta. Zostali wybrani i są sędziami. Tak czy inaczej przysięgę złożą - podkreślał szef rządu. (PAP)
jj/ par/


PAP
01.04.2026 / 09:40