33-letni mężczyzna został skazany przez sąd w Ostrołęce (Mazowieckie) na karę grzywny za kradzież 30 banerów wyborczych kandydata na prezydenta Polski Rafała Trzaskowskiego. Zapłaci też za szkody wyrządzone komitetowi wyborczemu – poinformowała w piątek Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.
Sprawa dotyczy kradzieży banerów w kwietniu 2025 r. w Ostrołęce w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenta Polski.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała, że 9 marca miejscowy sąd rejonowy uznał Tobiasza B. za winnego. Mężczyzna ma zapłacić grzywnę w łącznej wysokości 3,6 tys. zł.
– Sąd zasądził też od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego Komitetu Wyborczego Kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Rafała Trzaskowskiego kwotę 2988,90 złotych tytułem naprawienia szkody – powiedziała rzeczniczka.
Wyrok jest prawomocny.
14 kwietnia 2025 r. kilka minut po godz. 4.00 Tobiasz B. podjechał swoim samochodem do jednej z posesji przy Al. Wojska Polskiego w Ostrołęce. Wyszedł z auta, zerwał z ogrodzenia 30 sztuk banerów wyborczych z wizerunkiem Rafała Trzaskowskiego i zabrał je do samochodu. Następnie mężczyzna powiesił dwa banery w okolicach dworca PKS w Ostrołęce. Pozostałe 28 banerów wyjął z samochodu i pozostawił przy rampie naprawczej za garażami przy ul. Broniewskiego w Ostrołęce.
Tobiasz B. usłyszał zarzuty kradzieży banerów o łącznej wartości 4,8 tys. zł. Mężczyzna przyznał się do zarzuconego mu czynu. Powiedział, że miał być nakłoniony do kradzieży banerów przez Andrzeja M., który w zamian obiecywał mu 300 zł.
W czasie przesłuchania 69-letni Andrzej M. zaprzeczył, że zna sprawcę i że zlecał mu kradzież materiałów wyborczych.
Postępowanie przygotowawcze przeciwko Tobiaszowi B. zakończyło się skierowaniem 24 września 2025 r. wniosku o wydanie wyroku skazującego wobec Tobiasza B. do Sądu Rejonowego w Ostrołęce. Z kolei materiały dotyczące wątku Andrzeja M. zostały wyłączone do odrębnego postępowania prokuratorskiego.
– 30 września 2025 r. dochodzenie zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu — powiedziała prok. Łukasiewicz. (PAP)
ilp/ joz/


PAP
03.04.2026 / 15:40