Anna Korwin-Piotrowska - jedna z czwórki sędziów TK, którzy nie zostali dopuszczeni do pracy w TK - zapowiedziała w czwartek, że prawdopodobnie złożą oni pozew do sądu pracy o dopuszczenie ich do wykonywania pracy. Zadeklarowała też, że będzie stawiać się w pracy w Trybunale.
W czwartek, podczas uroczystości w Sejmie, sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania. Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent Karol Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska. Następnie w biurze podawczym KPRP przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta, a po złożeniu dokumentów w Kancelarii Prezydenta wszyscy udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.
Przebieg wizyty w TK zrelacjonowała w czwartek w TVN24 Korwin-Piotrowska. Jak przekazała, czwórka sędziów złożyła w TK oświadczenia majątkowe i inne dokumenty potrzebne dla podjęcia pracy, a każde z nich zostało zaproszone na indywidualne spotkanie z prezesem TK Bogdanem Święczkowskim.
Jak relacjonowała, Święczkowski miał wyrazić nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki zaprosi czwórkę sędziów i odbierze od nich ślubowania; przekazał jednocześnie - co potem powtórzył na konferencji prasowej - że dopóki nie otrzyma informacji z Kancelarii Prezydenta o skutecznym złożeniu ślubowania przez czwórkę sędziów, to nie zagwarantuje im warunków do wykonywania pracy.
Korwin-Piotrowska powiedziała, że - jej zdaniem - skutecznie złożyła ślubowanie. Zadeklarowała też, że wraz z pozostałymi sędziami będzie się stawiać do pracy w TK i wyraziła oczekiwanie, że prezes Trybunału przydzieli sędziom gabinety i zagwarantuje warunki do pracy.
Zapowiedziała też, że sędziowie najprawdopodobniej podejmą kroki, które „wydają się być jedynymi skutecznymi”. - Prawdopodobnie złożymy pozew do sądu pracy o dopuszczenie nas do wykonywania tych czynności - zapowiedziała. Zauważyła, że sędziowie TK są związani z instytucją m.in. stosunkiem służbowym, „typowo pracowniczym”. - Uważamy, że droga sądowa nam przysługuje.
Sędzia została także spytana, czy zrzekła się stanowiska sędzi w sądzie powszechnym. Odpowiedziała przecząco i zaznaczyła, że przepisy nie nakładają takiego obowiązku na sędziego, który obejmuje funkcję sędziego TK. - Tak samo nie wymagają też zrzeczenia się urzędu sędziego sądu powszechnego przy objęciu urzędu sędziego Sądu Najwyższego. Praktyką było, że sędziowie sądów powszechnych, którzy obejmowali funkcje w Sądzie Najwyższym, nie zrzekali się swoich funkcji - powiedziała.
Zadeklarowała jednak, że po dopuszczeniu do pracy w TK przez prezesa Trybunału, jeżeli będą tego wymagały „względy praktyczne”, to jest gotowa zrzec się swojej funkcji prezes Sądu Okręgowego w Opolu.
Podczas wieczornej konferencji prasowej szef KPRP Zbigniew Bogucki przekazał, że prezydent Nawrocki „żadną miara nie uznaje tego, co wydarzyło się dzisiaj w Sejmie za ślubowanie”. Zapowiedział też, że prezydent w najbliższych dniach złoży wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem co do kwestii tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach wokół ślubowania sędziów TK.
Wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart podkreśliła natomiast, że żadna ustawa nie została naruszona w żaden sposób. - Dzisiaj w Sejmie nastąpiło złożenie ślubowania w innej formie - zgodnej z prawem - oceniła. (PAP)
mml/ sdd/


PAP
09.04.2026 / 20:40