Prezydent USA Donald Trump powiedział telewizji NBC, że po rozmowie z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu, Izrael ograniczy swoje działania w Libanie i będzie bardziej „powściągliwy”. Wyraził też optymizm co do szans osiągnięcia porozumienia z Iranem.
- Rozmawiałem z Bibim i on to powściągnie. Po prostu myślę, że musimy być trochę bardziej powściągliwi - powiedział Trump w wywiadzie telefonicznym z NBC, relacjonując swoją środową rozmowę z izraelskim premierem. Netanjahu ogłosił w czwartek, że zamierza podjąć bezpośrednie rozmowy z Libanem.
Wzmożone izraelskie uderzenia na sprzymierzony z Iranem libański Hezbollah stały się główną przeszkodą w planowanych rozmowach w sprawie zakończenia wojny z Iranem. Irańscy przedstawiciele oskarżali USA i Izrael o złamanie postanowień rozejmu, podczas gdy Trump twierdził, że Liban nie był przedmiotem zawieszenia broni. O zaprzestanie uderzeń w Libanie apelowały też państwa europejskie.
W wywiadzie dla NBC, Trump powiedział, że jest bardzo optymistycznie nastawiony co do szans sukcesu rozmów z Iranem w Pakistanie. Jak zaznaczył, publiczne wypowiedzi Irańczyków znacznie różnią się od tego, co mówią w prywatnych rozmowach.
- Mówią zupełnie co innego na spotkaniach niż przed prasą. Są o wiele bardziej rozsądni – powiedział prezydent. - Zgadzają się na wszystko, na co muszą się zgodzić. Pamiętaj, zostali podbici. Nie mają wojska - zaznaczył. Zagroził jednocześnie, że jeśli nie będzie porozumienia, „będzie to bardzo bolesne”.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/


PAP
09.04.2026 / 20:40