Zawieszenie broni między Moskwą a Kijowem oficjalnie weszło w życie w sobotę na froncie w Ukrainie z okazji prawosławnej Wielkanocy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że armia ukraińska będzie odpowiadać „symetrycznie” na każde naruszenie rozejmu.
Kreml ogłosił w czwartek, że rozejm rozpocznie się w sobotę o godz. 16.00 czasu moskiewskiego (godz. 15 w Polsce) i potrwa do końca dnia w niedzielę, czyli łącznie 32 godziny.
Ukraińcy i Rosjanie wielokrotnie oskarżali się nawzajem o łamanie wcześniejszych rozejmów. W sobotę, jeszcze przed wejściem w życie zawieszenia broni, między stronami trwały śmiercionośne ataki.
W Ukrainie, która została zaatakowana przez co najmniej 160 rosyjskich dronów, zginęły cztery osoby w wyniku uderzeń na wschodzie i południu kraju, w tym dwie w obwodzie odeskim. Rosyjskie ostrzały zraniły również 14 osób w obwodzie sumskim oraz 10 w Kramatorsku w obwodzie donieckim — poinformowały władze lokalne.
Zełenski oświadczył, że Ukraina będzie przestrzegać zawieszenia broni, ale odpowie „symetrycznie” na każde jego naruszenie przez Rosję. Podkreślił, że już wcześniej proponował podobną przerwę w walkach, jednak rozmowy w sprawie zakończenia wojny — trwającej od czterech lat — utknęły m.in. z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Podobny rozejm ogłoszono w ubiegłym roku z okazji prawosławnej Wielkanocy, jednak obie strony twierdziły, że był on wielokrotnie łamany. (PAP)
ira/ mal/


PAP
11.04.2026 / 17:40