Wybierz kontynent

Czarzasty: cieszę się z wyników wyborów na Węgrzech; za rządów Orbana blokowane były różne działania UE

Marszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty powiedział, że cieszą go wyniki wyborów na Węgrzech. Za rządów Viktora Orbana, Węgry blokowały różne działania UE - zaznaczył. Marszałek Sejmu ocenił też, że ostatnia wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech będzie się „za nim ciągnąć”.

Fot. Marcin Obara

Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów w wyborach parlamentarnych na Węgrzech ugrupowanie TISZA Petera Magyara może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier. Z kolei, Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na sześć miejsc. Wygrana Tiszy na Węgrzech kończy 16-letnie rządy Fideszu na Węgrzech.

Czarzasty zapytany w poniedziałek w Polsat News czy cieszy się z wyników wyborów na Węgrzech, odparł, że oczywiście. - Jestem szczęśliwy, dlatego, że Węgry wiele rzeczy blokowały i to co się działo na Węgrzech blokowało różne działania Unii Europejskiej - dodał wymieniając w tym kontekście: „blokowanie pieniędzy dla Polski, blokowanie pieniędzy dla Ukrainy i blokowanie bardzo wielu racjonalnych historii”.

Zresztą - dodał - „z tymi Węgrami to jest paradoks”. Zaznaczył, że rząd Viktora Orbana był wspierany zarówno przez prezydenta USA Donalda Trumpa, jak i przywódcę Rosji, Władimira Putina, przypomniał też o wizycie na Węgrzech prezydenta Nawrockiego w końcu marca br., którą nazwał „naprawdę żenującą”.

Prezydent Nawrocki wziął 23 marca wraz z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Przemyślu (woj. podkarpackie). W drugiej części dnia rozmowy przeniosły się do Budapesztu, gdzie Nawrocki spotkał się z Orbanem.

Czarzasty zapytany czy ta wizyta będzie się za prezydentem ciągnąć, odparł, że „musi się ciągnąć”, ponieważ, jak mówił, zarzuca prezydentowi w tej kwestii „po pierwsze brak racjonalnej oceny sytuacji politycznej na Węgrzech, a po drugie poparcie zła”. - No i tak naprawdę zastanawiałem się, czy tego zwrotu użyć, czy nie. Pan prezydent w naszym imieniu po prostu zrobił z siebie idiotę. I właśnie to jest wielki problem - powiedział.

Dopytywany, czy to nie za mocne słowa, odparł, „ale dlaczego »nie za mocne«”. - Wszyscy wiedzieli, jak Węgrzy pod przewodnictwem Orbana sypali piach w tryby całej Unii Europejskiej, jak nienawidzili Polski, jak kochali Putina. Jak można w związku z tym, starając się być poważnym politykiem - mówię o panu prezydencie Nawrockim - jechać na dwa tygodnie przed wyborami. Jak można poprzeć człowieka, o którym generalnie Węgrzy myślą to, co myślą - powiedział Czarzasty.

Dodał, że „to jest kompromitacja” i że on nie obraża w ten sposób prezydenta Nawrockiego, tylko „opisuje stan jego postępowania”. - Trzeba używać właściwych, adekwatnych słów do tego, jakie są efekty. Ja się za to wstydzę, każdy Polak w tej chwili się wstydzi za to, że prezydent Polski po prostu jeździ do najbliższego przyjaciela Putina - powiedział Czarzasty.

Po wizycie Karola Nawrockiego w Budapeszcie premier Donald Tusk powiedział, że odbyła się ona wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu. Ocenił, że spotkanie z Orbanem to działanie wbrew polskim interesom, w których jak stwierdził - nie ma wspierania Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział wówczas, że Nawrocki uczestniczył w obchodach Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej, które są organizowane od 19 lat. W Budapeszcie - jak zaznaczył - Nawrocki spotkał się ponownie z prezydentem Węgier, a potem też z Orbanem, który - dodał Leśkiewicz - „jest premierem wybranym w demokratycznych wyborach przez obywateli Węgier”. Zaznaczał przy tym, że Nawrocki wielokrotnie podkreślał, że nie zgadza się z wieloma decyzjami Węgier. (PAP)

jj/ mok/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj