Przywódcy Izraela i Libanu przeprowadzą w czwartek rozmowy – oznajmił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump na swej platformie społecznościowej Truth Social w czwartek. We wtorek w Waszyngtonie odbyły się pierwsze od dawna bezpośrednie rozmowy obu krajów na szczeblu dyplomatycznym.
„Próbujemy trochę rozładować napięcie w stosunkach między Izraelem i Libanem. Tych dwóch przywódców (tych krajów - PAP) nie rozmawiało ze sobą od dawna, od jakichś 34 lat. Dojdzie do tego jutro. Fajnie!” – napisał Trump. Nie podał, gdzie ma odbyć się to spotkanie.
Portal Axios podał w środę, że prezydent USA cieszyłby się z zawieszenia broni w Libanie i pomogłoby mu to w zawarciu porozumienia z Iranem, z którym od końca lutego toczy wojnę. Według brytyjskiego dziennika „Financial Times”, który powołał się na libańskie władze, „wkrótce” należy spodziewać się rozejmu między Izraelem i Libanem.
Zawieszenie broni było jednym z tematów rozmów, które odbyły się we wtorek w Waszyngtonie z udziałem ambasadorów Izraela i Libanu - przekazał Axios. Były to pierwsze bezpośrednie rozmowy tych krajów od dekad.
Rząd w Bejrucie chce rozejmu w ofensywie Izraela przeciwko libańskiemu Hezbollahowi. Izraelskie władze domagają się, by ta wspierana przez Iran grupa terrorystyczna złożyła broń. Władze Libanu nie kontrolują Hezbollahu i nakazały mu rozbrojenie, co grupa ta odrzuca.
Na początku marca izraelska armia rozpoczęła operację przeciwko Hezbollahowi, prowadząc naloty w Libanie, a także działania lądowe na południu tego państwa. Konflikt wybuchł, gdy Hezbollah zaczął ponownie atakować północ Izraela w reakcji na rozpoczęte 28 lutego amerykańsko-izraelskie uderzenia na Iran.(PAP)
mw/ akl/


PAP
16.04.2026 / 09:20