Politycy związani z b. premierem M. Morawieckim i członkowie jego stowarzyszenia mówią dla PAP, że inicjatywa ma poparcie w partii i poszerza się o nowych członków. Źródło PAP związane z prezesem J. Kaczyńskim zaś twierdzi, że wielu z nich zostało „wmanewrowanych” do stowarzyszenia i teraz chcą się wycofać.
We wtorek odbyło się spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS, które - według mediów - dotyczyło m.in. planów Mateusza Morawieckiego ws. jego Stowarzyszenia Rozwój Plus. Rzecznik partii Rafał Bochenek przekazał w środę PAP, że przebieg posiedzenia wykazał, iż „zdecydowana większość władz partii wyraziła swoje zaniepokojenie inicjatywą stowarzyszenia, zwłaszcza teraz kiedy jedność jest szczególnie potrzebna”. Jego zdaniem „udział w tym przedsięwzięciu nie służy dobru partii”.
Z kolei w środę wieczorem Morawiecki poinformował wp.pl, że stowarzyszenie zostało założone. „Naszym celem jest tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski” - dodał b. premier. Według informacji PAP stowarzyszenie ma być zarejestrowane do końca kwietnia.
W czwartek europoseł i sekretarz inicjatywy Morawieckiego, Michał Dworczyk przekazał wp.pl, że deklarację przystąpienia do stowarzyszenia wyraziło blisko 50 parlamentarzystów: „40 posłów na Sejm RP, pozostali to senatorowie i posłowie do Parlamentu Europejskiego”. Wśród nich znaleźli się m.in. utożsamiani z frakcją Morawieckiego posłowie Ryszard Terlecki, Krzysztof Szczucki, Marcin Horała, Paweł Jabłoński, Waldemar Buda, Janusz Cieszyński czy europoseł Piotr Müller.
Politycy związani z frakcją Morawieckiego, zwanych harcerzami, podkreślają w rozmowach z PAP, że stowarzyszenie to pomysł, który ma zachęcić do PiS elektorat centrowy. Przyznają, również nieoficjalnie, że jest to ponadto „formalne zacementowanie” zwolenników b. premiera i sposób na pokazanie prezesowi PiS odbrębności tej grupy. Wielokrotnie zwracali też uwagę, że w PiS od dawna funkcjonuje wiele innych stowarzyszeń, np. Tak dla Rozwoju, Tak dla CPK, About Polska czy OdNowa.
Jeden z posłów z frakcji „harcerzy” - pytany przez PAP o negatywny odbiór inicjatywy przez niektórych polityków PiS - odparł, że członkowie stowarzyszenia „otrzymują wiele pytań od innych parlamentarzystów, jak (...) dołączyć”. - Mamy pozytwny oddźwięk z partii - podkreślił.
Z kolei według źródła PAP utożsamianego we frakcjach PiS ze zwolennikami Jarosława Kaczyńskiego, „masa ludzi została złapana do tego stowarzyszenia, nie mając pojęcia na co się pisze”. - Dzisiaj wiele osób chce się z niego wycofać, bo zostali wmanewrowani w coś, co im zupełnie nie odpowiada - podkreślił rozmówca PAP.
Zdaniem tego polityka, Morawiecki - zachęcając do dołączenia do stowarzyszenia - nie reklamował tego pomysłu jako indywidualnej inicjatywy politycznej. - A to zdecydowanie jest indywidualna inicjatywa polityczna pana premiera. I teraz w praktyce to stowarzyszenie będzie dezintegrować środowisko PiS - ocenił poseł. Zwrócił uwagę, że w tej sprawie negatywnie wypowiedzieli się już m.in. szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i rzecznik partii Rafał Bochenek. Źródło PAP oceniło ponadto, że inicjatywa Morawieckiego w takiej formule jest „szkodliwa dla partii i z pewnością nie zostanie bez odpowiedzi”.
Rozmówca PAP pytany o przebieg wtorkowego spotkania prezydium Komitetu Politycznego PiS, ocenił, że - wbrew wypowiedziom polityków związanych z frakcją Morawieckiego - „atmosfera zdecydowanie nie była tam super”. - To, co wybrzmiewa z ust Bochenka i Błaszczaka należy traktować jako bardzo dyplomatyczny przekaz, tego co było na prezydium - dodał.
W czwartek po południu prezes PiS zorganizował konferencję, podczas której nie odniósł się do kwestii założenia przez b. premiera stowarzyszenia. Na godzinę przed rozpoczęciem czwartkowego oświadczenia Kaczyńskiego Morawiecki zamieścił na platformie X obszerny wpis. „Jestem gotowy do ciężkiej pracy dla Polski i do walki o zwycięstwo PiS w kolejnych wyborach. Razem - szeroko, odpowiedzialnie i z wiarą w to, że Polska może rozwijać się szybciej i sprawiedliwiej. Razem zakończymy ten trudny czas i przywrócimy Polsce właściwy kierunek. Bo w jedności siła. Mniej nerwów. Więcej wiary. I więcej rozmowy” - głosi fragment jego wpisu.
Parlamentarzysta należący do zwolenników b. premiera pytany przez PAP podkreślił w środę, że ewentualne zarzuty co do stowarzyszenia są „sztucznie podnoszone” przez grupę tzw. maślarzy, czyli grupę przeciwników Morawieckiego, skupioną wokół kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, b. szefa MAP Jacka Sasina oraz wiceprezesów PiS Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego. „Gdzie prawica się dzieli, tam Tusk się weseli” – napisał w środę na X Bocheński. Z kolei Czarnek ocenił, że działania prowadzące do podziałów na prawicy, mogą być odbierane jako „zdrada” i nie znajdą jego poparcia.
Na początku kwietnia źródła PAP z kierownictwa PiS podkreślały, że stowarzyszenie Morawieckiego jest tworzone w kontrze do partii, a jego ostatnie działania powodują, że traci zaufanie członków PiS. Politycy związani z Morawieckim twierdzili, że celem inicjatywy jest pozyskanie dla PiS wyborców centrum.
Od końca listopada ub.r. politycy PiS przyznają nieoficjalnie, że wewnątrz ugrupowania trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników zwaną „maślarzami”, czy frakcją b. szefa MS Zbigniewa Ziobry.
Katarzyna Lendzion (PAP)
kl/ par/ rbk/ ugw/


PAP
16.04.2026 / 19:00