58-letnia kobieta została zaatakowana przez niedźwiedzia w lesie w okolicy miejscowości Płonna (pow. sanocki). Ze względu na bardzo poważne i liczne obrażenia ciała strażacy, którzy przybyli na miejsce jako pierwsi, odstąpili od działań ratunkowych. Śmierć kobiety stwierdzili chwilę później ratownicy medyczni.
Zgłoszenie wpłynęło do służb w czwartek przed 10.40. Jak poinformowała PAP oficer prasowa policji w Sanoku asp. szt. Anna Oleniacz, ze zgłoszenia wynikało, że w lesie w okolicy miejscowości Płonna miało dojść do ataku niedźwiedzia na człowieka.
- Na miejscu policjanci ujawnili ciało 58-letniej kobiety, mieszkanki powiatu sanockiego. Na ciele widoczne są obrażenia. Na miejsce jedzie prokurator, lekarz. Ustalamy okoliczności dokładne tego zdarzenia – poinformowała policjantka.
Oficer prasowy PSP w Sanoku st. kpt. Paweł Giba powiedział, że kobieta znajdowała się w trudnym terenie, zalesionym.
- Strażacy byli na miejscu pierwsi z policjantami. Ze względu na uszkodzenie ciała odstąpili od czynności medycznych. A po godzinie 12 ratownicy medyczni stwierdzili już zgon kobiety – dodał strażak. (PAP)
api/ kj/


PAP
23.04.2026 / 13:40