Rzecznik PiS Rafał Bochenek ocenił, że rezygnacja Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa BBN to decyzja „podjęta w duchu odpowiedzialności za państwo”. Według niego „to propaństwowa, patriotyczna postawa w obliczu rządu Tuska, który dewastuje państwo”.
Sławomir Cenckiewicz poinformował w czwartek, że złożył rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dodał, decyzję tę podjął „wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mu prawo dostępu do informacji niejawnych”.
Pytany o opinię w tej sprawie, Bochenek przekazał PAP, że „to decyzja profesora Cenckiewicza podjęta w duchu odpowiedzialności za państwo”. - To propaństwowa, patriotyczna postawa w obliczu rządu Tuska, który dewastuje państwo w każdym obszarze: bezpieczeństwa, gospodarki, służby zdrowia, rolnictwa i wielu innych - stwierdził.
15 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skierowane w 2025 roku skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których to WSA uchylił decyzję o cofnięciu Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał wówczas, że wyrok NSA nie oznacza, że Cenckiewicz „automatycznie odzyskał on dostęp do informacji niejawnych”. Dodał, że „w okresie od wydania wyroków NSA do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego szef BBN nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa”.
Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk w ub. tygodniu w rozmowie z PAP zapowiedział, że sprawa poświadczeń Cenckiewicza będzie ponownie rozpatrzona. Zaznaczył też, że Cenckiewicz w dalszym ciągu nie posiada dostępu do informacji niejawnych. (PAP)
kl/ sdd/


PAP
23.04.2026 / 14:00