Doprowadzimy do tego, by nauczyciele mieli wynagrodzenie powiązane ze wskaźnikami gospodarczymi i żeby to było bezpieczne dla budżetu – zadeklarowała ministra edukacji Barbara Nowacka w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
Ministra edukacji podczas kongresu pytana była m.in. o to, jak zachęciłaby młodych ludzi do podjęcia pracy w zawodzie nauczyciela, gdyż obecnie się do tego nie garną.
– Niestety jest to tendencja wszędzie na świecie. Zawody służby społecznej są znacznie mniej dzisiaj popularne jako wybór młodych ludzi – powiedziała Nowacka. – Musimy poprawić wszystko: od doradztwa zawodowego począwszy, żeby młody człowiek też widział, że ma talent nauczycielski – dodała.
Zauważyła, że dziś mało kto wskazuje młodym ludziom taką drogę. Wskazała też na konieczność poprawy warunków płacy i pracy.
– Nauczyciele dzisiaj mówią: powinniśmy zarabiać więcej i mają absolutną rację. Powinniśmy poprawić warunki pracy. Mam tu na myśli liczebność klas i to się będzie etapowo działo. Wejście do zawodu trochę już poprawiliśmy, ale wiadomo, że wymaga to większej liczby zachęt, w tym stabilności pracy nauczyciela, szczególnie tego wchodzącego w życie – zaznaczyła.
Pytana była także o pomysł powiązania wysokości wynagrodzeń nauczycieli z niezależnym wskaźnikiem. Odniosła się do zarzutów nauczycieli, że obecnie wysokość ich wynagrodzeń zależy od decyzji politycznych.
– Mają rację – przyznała.
Wskazała, że „w latach, gdy było można podnieść nauczycielom wynagrodzenia, z przyczyn politycznych, bo się strajk nie podobał, nie robiono tego”.
– To było błędne. Dlatego my żeśmy głosowali za projektem wiążącym wynagrodzenie nauczycieli ze wskaźnikami w gospodarce – powiedziała Nowacka. Zaznaczyła, że „idzie to o tyle skomplikowanie” ze względu na sytuację wokół nas. Zapytana wprost, czy „hamulcowym” w tej sprawie jest minister finansów Andrzej Domański, odpowiedziała: „budżet jest trudny, a my jesteśmy odpowiedzialni”.
– Nauczyciele nie potrzebują napięcia, nie potrzebują polityki. Potrzebują realnie dobrych zarobków i dlatego doprowadzimy taki projekt do końca, tak żeby nauczyciele mieli powiązane wynagrodzenie ze wskaźnikami gospodarczymi, żeby to było bezpieczne dla budżetu, ale przede wszystkim godne dla nauczycieli – zadeklarowała Nowacka.
W środę Związek Nauczycielstwa Polskiego zaapelował o natychmiastowe podjęcie prac nad obywatelskim projektem nowelizacji Karty nauczyciela złożonym w Sejmie. Zgodnie z projektem przygotowanym przez ZNP wysokość wynagrodzeń nauczycieli ma być powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.
Projekt został wniesiony do Sejmu w listopadzie 2021 r. Pierwsze czytanie przeprowadzono w lutym 2022 r. Następnie trafił do komisji, gdzie dalszych prac jednak nie prowadzono.
Do projektu wrócili posłowie nowej kadencji i ponowne pierwsze czytanie projektu przeprowadzono 25 stycznia 2024 r. Tym razem komisja edukacji, do której skierowano projekt, powołała podkomisję nadzwyczajną, która miała się nim zająć. Do tej pory odbyły się trzy posiedzenia podkomisji sejmowej, z czego na jednym wybrano prezydium, a na drugim omówiono harmonogram prac. Ostatnie posiedzenie podkomisji odbyło się 6 marca ub.r. Z informacji na stronie Sejmu wynika, że na razie nie są planowane kolejne posiedzenia.
Od środy w Katowicach trwa Europejski Kongres Gospodarczy. W gronie głównych patronów medialnych wydarzenia jest Polska Agencja Prasowa. (PAP)
dsr/ joz/


PAP
23.04.2026 / 17:00