Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że Chiny mogą pomagać Iranowi, ale nie za dużo. Jak dodał, Stany Zjednoczone pomagają Ukrainie i pomogły jej za bardzo.
Trump mówił o pomocy ChRL dla Iranu w wywiadzie telefonicznym udzielonym telewizji Fox News.
- Myślę, że (Chiny) mogą im pomagać, ale nie sądzę, by było to dużo. Mogliby pomagać dużo więcej. Nie jestem zbyt zawiedziony - powiedział Trump. Jak dodał, Stany Zjednoczone również pomagają innym krajom, podając przykład wsparcia dla Ukrainy.
- Pomagamy Ukrainie na przykład. I nie powinniśmy byli robić tego do tego stopnia, ta wojna nigdy nie powinna była się zacząć. Nigdy by się nie zaczęła, gdybym był prezydentem - oświadczył Trump. - Więc myślę, że Chiny mogłyby być o wiele gorsze niż są. Więc nie uważam, że były bardzo złe - dodał.
Trump wcześniej twierdził, że na pokładzie przechwyconego przez siły USA irańskiego kontenerowca M/V Touska znajdował się „prezent od Chin”, nie zdradzając szczegółów na ten temat. Groził też Chinom 50-procentowymi cłami i „wielkimi problemami”, jeśli Pekin będzie wysyłał Teheranowi broń. Według CNN i innych mediów, amerykański wywiad ocenił, że Chiny miały zamiar wysłać Iranowi pociski przeciwlotnicze do przenośnych wyrzutni.
Trump przyznał, że rozmawiał w ostatnim czasie i z Władimirem Putinem i Wołydymyrem Zełenskim, lecz podkreślał, że mimo dobrych rozmów wojna Rosji z Ukrainą toczy się dalej, m.in. ze względu na „szaloną” i „absurdalną” nienawiść między przywódcami obu krajów.
- Nienawiść to zła rzecz, kiedy próbujesz coś załatwić, ale to (zakończenie wojny) się stanie - zapewnił amerykański prezydent.
Po raz kolejny też wyrażał swoje rozczarowanie NATO, mówiąc, że nie jest zadowolony z sojuszu, i że musi to zapamiętać.
- Wydajemy tam biliony dolarów, biliony, żeby chronić Europę przed Rosją i zawsze tam byliśmy, i zawsze tam będziemy, oni nie mogą tego zrobić bez nas. A jednak, kiedy potrzebowaliśmy trochę pomocy - choć nie potrzebowaliśmy żadnej (...) powiedzieli, że nie chcą się angażować” - mówił Trump.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ ap/


PAP
26.04.2026 / 19:00