Ministerstwo sprawiedliwości Francji podało w czwartek, że liczba więźniów w zakładach karnych w tym kraju wzrosła do 88 145 według stanu na 1 kwietnia. Dane te agencja AFP określiła jako rekordowe, w kontekście chronicznego przepełnienia więzień we Francji.
Wskaźnik zapełnienia więzień przekroczył 139 proc. W ciągu roku liczba więźniów w zakładach karnych wzrosła o ponad 5 tys. Natomiast liczba miejsc w więzieniach zwiększyła się o niespełna 1000.
Sytuacja jest szczególnie alarmująca w aresztach śledczych, gdzie przetrzymywane są osoby oczekujące na wyrok, a także skazane na krótkie wyroki. Wskaźnik przepełnienia przekracza tam 171 proc.
Oznaką pogarszającej się sytuacji jest rozpowszechnienie materacy rozkładanych na podłodze w celach z powodu braku miejsc na łóżkach. Według stanu na 1 kwietnia liczba materacy sięgnęła 7540, co oznacza, że wzrosła o 60 proc. w ciągu roku (przed rokiem było ich 4572).
Największe przepełnienie panuje w więzieniach w regionie paryskim (prawie 163 proc.), na drugim miejscu jest region Tuluzy (ponad 156 proc.).
Ministerstwo sprawiedliwości chce udostępnić 3 tys. miejsc w więzieniach o konstrukcji modułowej. Miejsca w nich przeznaczone są dla osób odbywających krótsze wyroki lub karę w systemie półotwartym (gdy więzień na dzień wychodzi z zakładu karnego). Połowa z tych 3 tys. miejsc miałaby być udostępniona w 2027 roku.
W ostatnich dniach funkcjonariusze więzienni wzięli udział w strajku, zwołanym przez związki zawodowe. Służby więzienne skarżą się na niedobór personelu i podkreślają, że przepełnienie zakładów tworzy napięcia, a nawet zagrożenia. Protest objął nieco ponad jedną piątą zakładów karnych.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ kar/


PAP
30.04.2026 / 23:00